Natychmiast skontaktowali się z miejskim schroniskiem, aby zgłosić psa, który wyglądał na porzuconego.
Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, z trudem uwierzyli własnym oczom.
900 kleszczy
Biedny, brązowo-biały pies był pokryty kleszczami. Był tak słaby, że z trudem utrzymywał się na łapach. Mógł przejść tylko krótki dystans, zanim padał z wyczerpania. Oprócz widocznych kleszczy, pupil miał również ślady po ukąszeniach i rany.
Funkcjonariusze natychmiast zabrali psa do salonu pielęgnacji zwierząt, aby usunąć pasożyty. Zespół salonu pracował przez 4 godziny w niedzielę, aby usunąć wszystkie kleszcze z ciała psa. Łącznie usunięto ich 900!
Niespotykane
Zespoły stwierdziły, że w całej swojej karierze nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziały. Pies, któremu nadano imię Tony, pozwolił pracownikom na usunięcie kleszczy, będąc całkowicie ufny. Badania krwi wykazały, że pupil był anemiczny.
Tony otrzymuje obecnie kilka zabiegów oraz antybiotyki. W oczach odzyskuje siły, ku wielkiej radości ratowników. Tony nie miał chipa, dlatego trwa dochodzenie mające na celu odnalezienie właścicieli psa i zrozumienie, jak mógł znaleźć się sam na poboczu drogi w tak opłakanym stanie.