Opiekunowie młodego buldoga francuskiego o imieniu Sulley zauważyli coś bardzo niepokojącego tuż po powrocie do domu. Ich pies zachowywał się dziwnie – chwiał się na łapach i co chwilę przewracał.
Na nagraniu widać, jak nie jest w stanie utrzymać równowagi i upada na dywan w salonie. Jego spojrzenie również budziło niepokój.
Natychmiastowa reakcja
Zaniepokojeni opiekunowie nie zwlekali ani chwili. Zabrali psa do weterynarza, obawiając się poważnych problemów zdrowotnych.
Diagnoza okazała się jednak zupełnie inna, niż się spodziewali.
Podczas spaceru Sulley próbował zjeść coś znalezionego na ziemi. Jak się okazało, była to marihuana.
Niebezpieczna pomyłka
Choć dla ludzi taka sytuacja może wydawać się mniej groźna, dla psa może być bardzo niebezpieczna. Objawy zatrucia obejmują m.in. brak koordynacji, nadmierne ślinienie się, wymioty czy problemy z utrzymaniem równowagi.
Na szczęście w tym przypadku wszystko skończyło się dobrze. Po odpowiedniej opiece Sulley wrócił do formy.
Ważna lekcja dla opiekunów
Nagranie z tej sytuacji obejrzało już ponad 7 milionów osób. Wielu internautów przyznało, że początkowo byli równie przerażeni, co właściciele psa.
Ta historia to ważne przypomnienie: podczas spacerów warto uważnie obserwować, co pies bierze do pyska. Czasem jeden niepozorny przedmiot może wywołać poważne konsekwencje.