Pracownicy schroniska nie zdołali uzyskać wielu szczegółów od osoby, która się z nimi skontaktowała.
Udali się na miejsce i odkryli starego pudla siedzącego na wysokim krześle na tarasie kawiarni.
Siedzący na tarasie
Pies nie mógłby sam wejść na górę. Obok psa stała również plastikowa szklanka pełna wody. Wydawało się jasne, że ktoś umieścił psa w tym miejscu.
Pracownicy schroniska nie mogli zadać pytań obsłudze kawiarni, ponieważ była 4 rano, a kawiarnia była jeszcze zamknięta. Zabrali psa do weterynarza na badania. Na szczęście badania wykazały, że pies nie miał żadnych obrażeń. Był po prostu bardzo zmęczony.
Powrót do rodziny
Pracownicy schroniska nadali pupilowi imię Frappe i umieścili go w schronisku, aby odpoczął i nabrał sił. Kilka dni później otrzymali telefon od rodziny psa, która szukała go wszędzie.
Pies w rzeczywistości nazywa się Duke, a jego rodzina poruszyła niebo i ziemię, aby go odnaleźć. Duke jest teraz z powrotem w swoim domu, u boku tych, których kocha najbardziej na świecie.