To historia przyjaźni niczym z kreskówki. W schronisku dla zwierząt KC Pet Project młody pies o imieniu Drake niefortunnie zgubił się podczas spaceru poza terenem placówki.
Rozproszony intrygującym zapachem lub przestraszony nagłym hałasem, pies szybko zagłębił się w otaczającą roślinność, zanim całkowicie zniknął z pola widzenia.
Mimo długich godzin intensywnych poszukiwań prowadzonych przez wolontariuszy i pracowników schroniska, pies pozostawał nieuchwytny.
Genialny pomysł
W obliczu pilności sytuacji i zbliżającej się nocy zespół schroniska postanowił zaryzykować wszystko. Zauważono, że od czasu swojego przybycia zaginiony pies zaprzyjaźnił się z suczką ze schroniska. Dwoje przyjaciół spędzało wszystkie dni razem, dzieląc się zabawami, drzemkami i chwilami wzajemnego pocieszenia.
Pracownicy i wolontariusze postanowili więc poprosić Georgię o pomoc w odnalezieniu psa. Kierując się instynktem, a przede wszystkim znajomym zapachem swojego towarzysza, suczka zaczęła podążać tropem przez las.
Ten improwizowany wybawca potrzebował zaledwie kilku minut, aby zlokalizować kryjówkę zagubionego zwierzęcia. Skulony pod gęstymi krzakami, mały uciekinier drżał ze strachu.
Szczeniak wyszedł ze swojej kryjówki, machając gorączkowo ogonem i obsypując swojego wybawcę licznymi pocałunkami, na oczach wzruszonego personelu schroniska.