Para przeżyła chwile grozy, gdy ich uroczy biały kot Fluffy nagle zniknął.
Wszystko zaczęło się, gdy para zleciła montaż nowej wanny w swojej łazience. Zaledwie kilka godzin później zorientowali się, że kot zniknął...
Niepokojące zniknięcie
Po przeszukaniu wszystkich jego ulubionych miejsc w domu, Melissa i Ed pomyśleli, że uciekł przez drzwi wejściowe. Jednak po 24 godzinach Fluffy nadal nie wrócił. Wówczas rozwiesili plakaty w całej okolicy, próbując go odnaleźć. Zwrócili się nawet o pomoc do specjalisty od poszukiwania zaginionych zwierząt.
Para była bardzo zaniepokojona zniknięciem Fluffy'ego. Melissa płakała rzewnymi łzami, gdy nagle usłyszała ciche miauknięcie. Początkowo myślała, że to tylko jej wyobraźnia, ale nadstawiła ucha, zanim zlokalizowała dźwięk... pod nowo zamontowaną wanną. Rzeczywiście, przyglądając się bliżej, dostrzegła małą łapkę wystającą z otworu pozostawionego wokół rur kanalizacyjnych!
Nieprawdopodobna kryjówka
W panice Ed natychmiast skontaktował się z pogotowiem hydraulicznym, wyjaśniając, że jego kot utknął pod wanną. Ostatecznie interwencja nie była konieczna. Gdy tylko został zlokalizowany, Fluffy zdołał samodzielnie wydostać się z kryjówki, opierając się na przednich łapach.
Wbrew wszelkim oczekiwaniom, kot nie odniósł żadnych obrażeń, mimo że spędził ponad 30 godzin uwięziony pod wanną. Melissa i Ed byli niezwykle ulżeni!
Aby uniknąć powtórzenia się podobnego incydentu, wyposażyli Fluffy'ego w AirTag, aby móc go szybko zlokalizować i odnaleźć, gdyby ponownie zaginął lub utknął w innej nietypowej kryjówce!