W nocy z 19 na 20 sierpnia w niemieckim Baden-Baden kocia psota przybrała nieoczekiwane i dość poważne rozmiary.
Około godziny 1 w nocy opiekunka, która przebywała poza domem, postanowiła sprawdzić podgląd z kamery monitoringu. Jej zdziwienie nie miało granic, gdy zobaczyła, że jej kot właśnie odkręcił kran w kuchni, a z wylewki szerokim strumieniem leje się woda.
Woda zaczęła przeciekać do sąsiada
Zaniepokojona kobieta natychmiast wezwała straż pożarną, o czym poinformowały lokalne media. Gdy służby ratunkowe dotarły na miejsce, sytuacja była już poważna. Woda zaczęła wypływać z mieszkania i przeciekać do pomieszczenia gospodarczego sąsiada na niższej kondygnacji.
Dzięki kluczom przekazanym przez petsittera, który pod nieobecność właścicielki zajmował się zwierzakiem, strażacy zdołali wejść do środka. Kuchnia była całkowicie zalana, a woda zdążyła już wlać się do kilku innych pomieszczeń. Ratownicy szybko użyli ręczników, aby tymczasowo ograniczyć szkody, a następnie poinformowali właścicielkę, że konieczne będzie osuszenie całego mieszkania.
Jeśli chodzi o czworonożnego sprawcę całego zamieszania, na szczęście nie wyciągnięto wobec niego żadnych konsekwencji!
Przetłumaczone ze strony Wamiz FR wykorzystując sztuczną inteligencję