To bardzo rzadkiej urody psiak, którego życie już nieco poturbowało mimo dość krótkiego życia.
Dwulatek po przejściach
Ten młody pies, którego zdecydowanie nie można nazwać maluchem przybył do Fundacji w stanie zaniedbania. Pchły, kleszcze i niestety babeszjoza. Otrzymuje jednak pomoc i jest nadzieja, że będzie zupełnie zdrów.
Widać, że pies przeszedł swoje, bo boi się gwałtownych ruchów i źle reaguje na widok mężczyzn, zwłaszcza takich, którzy są w roboczych ciuchach. Na pewno nie był poprawnie socjalizowany i kiedy poczuje się bezpiecznie w nowym miejscu, może pokazać co potrafi. Będzie potrzebował opiekuna, który da mu nie tylko morze cierpliwości, ale również będzie w stanie spełnić wymagania rasy, które nie są małe.
Deerhound, choć jest psem z natury spokojnym i łagodnym, kocha aktywność na zewnątrz i potrzebuje jej nie mało, a ze względu na rozmiary, nie jest to też pies, z którym łatwo podróżować.
Trzymam kciuki za tego urodnego kawalera! Niech znajdzie swoje miejsce na ziemi
.