Reklama

Kupuje samochód. Ale po 100 km orientuje się, że nie jest w nim sama!

kupno samochodu cat-wow
© Shutterstock

Kiedy wjeżdżasz na autostradę nowym autem i nagle słyszysz dźwięki dochodzące z tylnego siedzenia, to można przestraszyć się nie na żarty! 

Przez Sabina Stodolak

Opublikowano 20.11.2020, 16:58

Życie potrafi nam przygotować nie lada niespodzianki. Kobieta, która kupiła używane auto, nie spodziewała się, że wraz z nim nabyła pasażera na gapę. Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów okazało się, że zza tylnego siedzenia wyłonił się zaspany puchaty łebek kocurka. 

Kiedy kot zorientował się, że drzwi od auta są zamknięte, a powietrze nie pachnie już znajomą wsią, nieco spanikował, ale w końcu się uspokoi i pozwolił „porywaczce” zawieść do Fundacji Azylu Koci Świat. 

Niefortunna drzemka 

Kociak dostał się do samochodu prawdopodobnie przez pomyłkę. W deszczowy i wietrzny dzień szukał spokojnego miejsca do spania, więc wślizgnął się za siedzenie. Nikt go nie zauważył, a kiedy kobieta, która nabyła samochód, zorientowała się, że ma pasażera na gapę, było już za późno, by odwieźć kota na wieś. Zwłaszcza że poprzedni właściciel samochodu na zgubę nie czekał i twierdził, że to nie jego kot. 

Pomyłka czy przeznaczenie? 

Wielu internautów uważa, że taka „niespodzianka” to przeznaczenie i osoba, która znalazła kociaka w samochodzie, powinna go zachować. Niestety w tej sytuacji nie było to możliwe. Znalazczyni opłaciła kotkowi kastrację oraz badania, ale więcej nie mogła już dla niego nic zrobić. Dlatego maluch, który dostał imię Ignaś, potrzebuje nowego domu i pomocy, bo aby mógł zostać przeznaczony do adopcji kota odpchlić i zaszczepić, a to wiąże się z kosztami pobytu w lecznicy, na które fundacja nie ma środków.

 

Jak Wam powiem moją historię to mi nie uwierzycie. Ciocie mówią, że same w to nie wierzą normalnie. Urodziłem się i...

Posted by Fundacja Azylu Koci Świat on Sunday, November 15, 2020

Osoby zainteresowane pomocą dla Ignasia mogą wpłacać datki na stronie podanej na FanPage fundacji.