Cukinia dla kota – podawać gotowaną czy surową?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry lub dobry wieczór,
Od jakiegoś czasu podaję mojemu mruczkowi cukinię, po tym jak przeczytałam pewną odpowiedź pod postem... Zadzwoniłam do lecznicy, żeby zasięgnąć porady, i asystentka weterynarza, z którą rozmawiałam, poradziła, żeby podawać ją dobrze ugotowaną... Mówiła, że bywają przypadki, kiedy powinno się dawać surową... Ja w każdym razie daję gotowaną...
Pokrójcie ją w plasterki, ani za cienkie, ani za grube... Potem każdy plasterek pokrójcie podobnie: w słupki, też średniej grubości... Zagotujcie wodę w garnku i wrzućcie wszystko na dziesięć minut... No, przynajmniej ja tak robię... Idealnie byłoby dawać około 50 gramów cukinii do każdego posiłku, ale możecie też dawać porcję zbliżoną wielkością do ilości mokrej karmy czy saszetki...
Może się zdarzyć, że wasz kiciuś nie zje wszystkiego, tak jak to jest u mojego... Chyba znalazłam sposób, żeby mniej się marnowało... Daję mu odrobinkę karmy z saszetki (tak z pół łyżeczki albo całą łyżeczkę do herbaty) i do tego połowę porcji cukinii... Jeśli zje to, co dostał, nakładam mu kolejną taką samą porcję... To mój patent na to, żeby nic się nie marnowało...
Czekam na odpowiedź od studenta weterynarii
Cukinię podajemy ugotowaną! Oczywiście bez soli, ale możesz ją przygotować z małymi kawałkami kurczaka lub ryby, żeby zachęcić kota do jedzenia. Możesz też dodać odrobinę masła lub oliwy z oliwek, to poprawia smakowitość posiłku.
Co ciekawe, do diety możesz też wprowadzić trochę ryżu lub wody ryżowej. Często panuje przekonanie, że to powoduje zaparcia, a tak naprawdę pomaga ustabilizować stolce.
Na liście składników, których nie wolno dawać kotom, a zwłaszcza nie na surowo, są pomidory, cebula i czosnek, czekolada oraz winogrona (bardzo wysokie ryzyko PNN!). Jest ich oczywiście więcej.
Jeśli tu jeszcze zajrzysz, wybierz nick @poule2 (powrót😂). Mam nadzieję, że zdrowie Twojego kota się poprawi. Powodzenia!
No ale właściwie po co ten błonnik? Kot nie jest wszystkożercą tak jak my i go nie potrzebuje.
Po co woda?
Znam odpowiedź: bo podajecie suchą karmę pozbawioną wilgoci, co jest kompletnym przeciwieństwem naturalnego pożywienia kota.
Dawanie suchej karmy jest jak karmienie człowieka purée w proszku, którego się nie rozrobiło z wodą.
No i wtedy jasne, że Microlax staje się konieczny.
Pytanie: dlaczego podawać waszemu kotu cukinię albo Microlax?
Chciałbym, żeby student weterynarii odpowiedział na to pytanie.
I jeszcze na to: czy weterynarze, którzy opiekują się mniejszymi i większymi kotowatymi w rezerwatach zwierząt, dają swoim podopiecznym cukinię?
Podaj mu Microlax raczej pod koniec dnia, jak wrócisz z pracy. Dzięki temu lek zdąży zadziałać, zanim wyjdziesz następnego dnia, a Ty będziesz w domu, żeby mieć go na oku.
Dzięki za Wasze odpowiedzi.
Mam nadzieję, że to pomoże mojemu kiciusiowi. Te jego problemy z wypróżnianiem są naprawdę skomplikowane – biorąc pod uwagę dietę i codzienne leki przeczyszczające, pani weterynarz, u której byłam w sobotę, sama nie rozumie, jak on wciąż może mieć z tym kłopot. Stąd pomysł z cukinią...
A ponieważ on czuje się źle już po 24 godzinach bez kupy, robi się bardzo agresywny wobec mojego drugiego kota.
Mam możliwość podania mu Microlaxu, ale nie bardzo wiem, kiedy będzie na to najlepszy moment. Teraz nie załatwiał się od wczorajszego południa (po 2-3 dniach przerwy). Tyle że jutro oboje z partnerem pracujemy i boję się, że poczuje się gorzej pod naszą nieobecność. Podać mu to dziś wieczorem? Czy jutro rano bardzo wcześnie, wiedząc, że nikogo nie będzie w domu, gdyby coś się działo?
Jeśli ktoś trafi na moją wiadomość i ma jakiś pomysł...
Dzięki
Cześć!
Najlepsza będzie gotowana cukinia. Najpierw trzeba ją pokroić na bardzo małe kawałeczki, a potem ugotować w wodzie bez żadnych dodatków (a już zwłaszcza bez soli!). Później możesz ją od razu podać, czekając oczywiście, aż dobrze wystygnie, albo przechować na kolejne dni. Jeśli chcesz zaoszczędzić czas, możesz wcześniej pokroić cukinię i ją zamrozić (albo kupić gotową mrożoną w kostkach), żeby potem mieć ją od razu do gotowania. Możesz ją też rozmrozić w mikrofalówce.
Na koniec możesz ją podać swojemu kotu wymieszaną z mokrą karmą lub suchą karmą.
Zielona fasolka szparagowa też się świetnie sprawdza.
Mam nadzieję, że pomogłam,
Cyanne
10 komentarzy na temat 10