Bezdomny kot sika na drzwi wejściowe
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
No dobra, nie mam płynu do naczyń ^^ spróbuję na razie przemyć ścianę połówką cytryny... Ale czy ktoś wie, dlaczego on w ogóle to robi??? Czy kot chce znaczyć teren nawet przed psem??? 😧
Tak, to zupełnie za darmo!
Farfalla, tak naprawdę szukałam innego słowa niż „odstraszacz”, ale nic nie mogłam znaleźć, więc napisałam to, co akurat przyszło mi do głowy... Sama nie wiem, jak inaczej nazwać ten produkt...
W każdym razie, trochę źle się wyraziłam – chodziło mi przede wszystkim o to, że mogłaby spróbować użyć FELIWAYA w sprayu, bo on jest skuteczny na drapanie i znaczenie terenu moczem, a to przecież jest tutaj głównym problemem.
Feliway to absolutnie nie jest odstraszacz, wręcz przeciwnie!
Aaah... cytrynowy płyn do naczyń... (darmowa reklama)!
Oprócz tego, że odstrasza koty, jak wspomniał Drwatson, przegania też mszyce z ogrodu! Spryskaj nim swoje róże (z tego co kojarzę, to wymieszany z mlekiem) = koniec z mszycami!
Zawsze miej pod ręką cytrynowy płyn! A tak w ogóle, przy okazji, można nim też umyć naczynia. Sama radość!
wiem że koty boją się folii aluminiowej
Eee, no dobra, pieprz i cytrusy – większość kotów (choć nie wszystkie) faktycznie nie znosi tych zapachów, ale folia aluminiowa? No nie. Piskliwy dźwięk gniecionej folii może i jest nieprzyjemny, to fakt, ale sama rolka czy arkusz nigdy tak naprawdę kotów nie przerażały.
Wręcz przeciwnie – zgnieciona w kulkę to przecież godziny świetnej zabawy!
Z bardziej praktycznych rozwiązań: najlepiej porządnie umyć miejsce, które kot sobie znaczy, białym octem (żeby zdezynfekować i usunąć zapach), a potem poprawić płynem do naczyń, np. jakimś cytrynowym Ludwikiem.
Jeśli zobaczysz, że kot dalej tam wraca, możesz zainwestować w spray typu FELIWAY. Ale szczerze mówiąc, mam wątpliwości co do jego skuteczności na zewnątrz, przy deszczu i innych zjawiskach pogodowych. Nie wiem, czy nie trzeba by go było psikać co chwilę.
Do sprawdzenia.
Przede wszystkim nie myj ściany wybielaczem, bo to tylko zachęca koty, żeby tam sikały!
Wiem, że koty boją się folii aluminiowej, więc przyklej ją do ściany i sprawdź, czy przestanie. Jeśli to zadziała, to wtedy będziesz mogła ją zdjąć.
To, co bym Ci doradziła, to porządne umycie ściany, posypanie jej pieprzem (koty nie znoszą tego zapachu), a potem przyklejenie dużego arkusza folii aluminiowej.
Daj znać, co i jak!
Są preparaty, którymi możesz posmarować drzwi. Wiem, że koty nie lubią zapachu cytryny albo białego octu. Tylko pod żadnym pozorem nie używaj wybielacza, bo koty akurat bardzo go lubią. Może ktoś inny podsunie Ci jeszcze jakieś inne rozwiązania.
18 komentarzy na temat 18