Cześć
Mój kot odszedł dzisiaj i czuję się naprawdę winna. Adoptowaliśmy ją kilka miesięcy temu od koleżanki, która sama zgarnęła ją z ulicy. Była bardzo stara, chudziutka i miała guzy. Guzy zostały wyleczone i kotka zaczęła przybierać na wadze. Potem ją adoptowałam i zaczęła tracić zęby oraz wagę. Przeszliśmy na mokrą karmę podawaną kilka razy dziennie, chociaż wcześniej miała stały dostęp do suchej karmy i mokrą raz dziennie. Strasznie broiła, ale ponieważ tak było od zawsze, nie martwiłam się tym. Przestała się myć i załatwiała się poza kuwetą – bardzo mnie to denerwowało, ale nigdy jej nie karałam, bo nigdy nie złapałam jej na gorącym uczynku.
Dzisiaj rano, kiedy zeszłam na dół i zobaczyłam, że po raz kolejny nabrudziła na kanapę, bardzo się zdenerwowałam. Brzydko się do niej odezwałam (oczywiście bez krzyczenia) i odsunęłam ją z drogi, żeby pójść na górę. Żadnego „cześć”, żadnego przytulenia, nic. Godzinę później zwymiotowała przezroczystym płynem i leżała obok. Często kładła się na podłodze, ale od razu widziałam, że coś jest nie tak. Kiedy podeszłam, wszystko zrozumiałam. Pogłaskałam ją, była sztywna i już nie oddychała.
Zajrzałam do jej starej miski (zmieniłam ją zaledwie kilka dni temu) i zobaczyłam mnóstwo robaków. Kiedy później myłam jej miskę na wodę, tam też znalazłam robaki (miska miała taki kształt, że nie widziałam dokładnie wody, ale była regularnie zmieniana i miała nad sobą dozownik, żeby woda pozostawała świeża). Nie rozumiem tego, nie widziałam robaków w jej odchodach i wcześniej nie wymiotowała. Weterynarz dał mi środek na odrobaczanie, ale powiedział, że to wcale nie jest pilne, więc zostawiłam go na boku na 2 tygodnie. Jestem zdruzgotana. Myślę, że zaniedbałam mojego kota, którego kochałam nad życie, a ostatnie rzeczy, jakie jej powiedziałam i zrobiłam, są straszne. Nie myłam też jej miski codziennie, nigdy sobie tego nie wybaczę... myślicie, że to mogły być robaki? Biorąc pod uwagę, że wcześniej, gdy zaglądałam do miski, oczywiście nic w niej nie było, inaczej natychmiast bym coś zrobiła.
Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi