Cześć,
Moja kotka była sterylizowana w piątek rano. Wieczorem w domu od razu zdjęła sobie opatrunek. W sobotę zabrałam ją więc z powrotem, żeby założyli jej kołnierz. Dziś mamy niedzielę, kotka nosi go już od ponad 24 godzin i w ogóle się nie rusza, nie je, nie pije ani nie korzysta z kuwety. Próbowałam jej go na chwilę zdjąć, żeby chociaż trochę zjadła, ale i tak nie chciała pić ani iść do kuwety. Musiałam go założyć z powrotem, bo zaczęła majstrować przy szwie. Nie wiem co robić... zastanawiam się, czy jeśli zdejmę jej kołnierz, to faktycznie może dojść do tego, że wyrwie sobie szew? Dodam, że od piątku ma tylko jeden szew zewnętrzny. Tak mi jej szkoda, ona naprawdę nie akceptuje tego kołnierza. Zdjęłam górę od kuwety, stawiałam miseczki z wodą na różnych wysokościach, ale nic nie pomaga... macie dla mnie jakieś rady?
Z góry dziękuję za pomoc.
