Kotek utknął, potrzebna pomoc!

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Wczoraj zaadoptowałam dzikiego kotka. Mój facet złapał go do klatki i przyniósł do domu. Umieściliśmy go w pokoju, który przygotowaliśmy w piwnicy, ale kiedy mój chłopak chciał go nakarmić, mały się wystraszył i wślizgnął do dziury, przez którą przechodzą rury od prysznica. Wszedł pod brodzik, a stamtąd jakoś przecisnął się za regips...

Dzisiaj rano zobaczyliśmy, że w ogóle nie wyszedł i nawet nie tknął jedzenia, więc mój mąż zdjął kawałek płyty (między regipsem a ścianą jest jakieś 20 centymetrów luzu, więc przynajmniej tyle dobrze, że się nie zaklinował). Tylko teraz nie mamy pojęcia, jak go stamtąd wywabić i przede wszystkim – jak on ma się do nas w ogóle przyzwyczaić...

Z góry dziękuję za wszystkie wasze pomysły!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • O
    Ostaradevito Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    No więc w końcu w piątkowy wieczór rozebraliśmy część ścianki działowej, nie mieliśmy wyjścia. Nie mogliśmy siedzieć z założonymi rękami, bo naszym zdaniem on w ogóle nie wychodził (jedzenie, które mu zostawialiśmy, w ogóle nie znikało...). Przez dobre dwie godziny szukaliśmy, gdzie może być i którędy mógł przejść, ale na próżno – żadnego śladu, żadnego dźwięku. Przyprowadziliśmy nawet jego brata, który jest mniej dziki, ale to nic nie dało. Nie sądziłem, że straż pożarna by do czegoś takiego przyjechała i nie wiem, co mogliby zrobić więcej niż my... Myślę, że albo nie żyje, albo udało mu się uciec, chociaż naprawdę nie mam pojęcia jak :( Ależ tak, straż pożarna jak najbardziej ratuje zwierzęta! To należy do ich obowiązków i mogą zdziałać znacznie więcej niż my, zwykli ludzie. Trzeba tylko rozróżnić ratowanie kota w prawdziwym niebezpieczeństwie od ściągania go z drzewa... Jak kot sam wlazł na drzewo, to i sam z niego zejdzie, nie ma co zawracać głowy strażakom. Ale kot uwięziony między dwiema ścianami to zupełnie inna bajka – strażacy w takich sytuacjach interweniują. W takich przypadkach dzwońcie nawet do kilku jednostek... Jeśli w pierwszej będą wam wmawiać, że to nie ich działka, to wiedzcie, że się mylą. Straż pożarna ma obowiązek ratować zwierzaka, gdy jego życie jest zagrożone :) Po pierwsze, nie próbuje się robić z dzikiego zwierzęcia domowego pupila, to totalnie nielogiczne. Jest mnóstwo miejsc, skąd można wziąć kota. Jeśli nie chcecie płacić, nie musicie brać „dzikusa”, pełno ludzi chce oddać dachowce zupełnie za darmo. OLX, grupy z ogłoszeniami „oddam zwierzaka” i tym podobne portale są właśnie od tego. Po drugie, jak się decydujecie na zwierzaka, to musicie zadbać o to, żeby czuł się u was dobrze. Nie zamknęlibyście przecież własnego dziecka w garażu czy w piwnicy. Ze zwierzakiem jest dokładnie tak samo :) Po trzecie: adoptujcie, nie kupujcie :)😻
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Gdyby udało się wziąć też jej brata, który wydaje się mniej dziki, to może pomogłoby jej poczuć się bezpieczniej.

    Radzę ci też, żebyście – jak już uda wam się ją dotknąć – na początku zostawiali ją w domu na krótkie chwile, żeby mogła przyzwyczaić się do waszej obecności i oswoić z nowym otoczeniem.

    Daj znać, jakie robi postępy!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Sorki, ale jeśli ten kotek się boi i chce wyjść, nie zmuszaj go na siłę do zostania z Tobą, bo może być nieszczęśliwy. To już od Ciebie zależy, czy będziesz w stanie poświęcić mu mnóstwo uwagi przez te pierwsze miesiące :) Musisz spędzać z nim dużo czasu, głaskać go i dać mu poczuć, że to jego nowy dom. Pozwól mu też swobodnie rozprostować łapki w mieszkaniu :) Koty potrafią żyć nawet 20 lat, więc myślę, że wszystko będzie dobrze :) Przyzwyczai się, ale pamiętaj, że to jednak dziki kotek :) Powodzenia!! :)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To nie rola strażaka!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mam niespodziewane, świetne wieści! On żyje! Wychodzi ze swojej dziury, pije i je – to niesamowite, już w to nie wierzyliśmy!!! Spróbujemy go teraz złapać i pozatykać wszystkie dziury, żeby znowu się nie schował i żeby zaczął się do nas przyzwyczajać :D Jestem mega szczęśliwa!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Przecież nie mógł tak po prostu zniknąć?

    Może jest jakieś przejście, które mógł znaleźć?

    Straż pożarna i tak nie przyjeżdża do zwierząt

    :/

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No więc w końcu w piątek wieczorem rozmontowaliśmy część ścianki działowej, nie mieliśmy wyjścia. Nie mogliśmy tak siedzieć bezczynnie, bo naszym zdaniem on w ogóle nie wychodził (jedzenie, które mu zostawialiśmy, wcale nie ubywało...). Szukaliśmy przez dobre dwie godziny, gdzie on może być i którędy mógł przejść, ale na próżno – żadnego śladu, żadnego dźwięku.

    Przynieśliśmy nawet jego brata, który jest mniej dziki, ale to nic nie dało.

    Nie sądzę, żeby straż pożarna przyjechała do takiej sprawy, a poza tym nie wiem, co mogliby zrobić więcej niż my... Myślę, że albo nie żyje, albo jakimś cudem udało mu się uciec, chociaż naprawdę nie mam pojęcia jak :(

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Strażacy nie przyjechali, kiedy mój chory kot utknął wysoko na strychu itd...

    Więc wątpię, żeby teraz się ruszyli, skoro na dyspozytorni powiedzieli mi wyraźnie, że do zwierząt nie przyjeżdżają...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Myślę, że jeśli ten kot jest dziki, musi być przerażony faktem, że został złapany do klatki i zamknięty. Sama oswajałam kiedyś małego, porzuconego i dość dzikiego kotka – zajęło mu to trzy tygodnie, zanim w końcu zaczął pozwalać mi do siebie podchodzić, mimo że codziennie dawałam mu jeść. Myślę, że gdy już odważy się wyjść, najlepiej byłoby go wypuścić i dawać mu jedzenie na zewnątrz. Odsuńcie się wtedy, żeby nie czuł presji i zrozumiał, że nie chcecie mu zrobić krzywdy. Na ten moment pewnie zastanawia się, czego od niego chcecie, i myśli, że go atakujecie. Żeby wyszedł, zostawcie drzwi otwarte na oścież, tak aby widział drogę ucieczki. Będzie jednak potrzebował czasu, żeby się uspokoić, bo przerażony kot zazwyczaj zastyga w bezruchu, nawet jeśli jest to całkiem domowy zwierzak. Straż pożarną wezwijcie tylko w ostateczności, bo to go jeszcze bardziej straumatyzuje i mógłby sobie zrobić krzywdę, próbując uniknąć złapania. Powodzenia i dajcie znać, co u was...
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Żeby się do Was przyzwyczaił, musi z Wami mieszkać.

    Kiedy adoptowałem mojego kota, na początku umieściłem go w garażu, ale on też szybko zaszył się w jakiejś dziurze. Więc go stamtąd wyciągnęliśmy i przenieśliśmy do domu, a po 2-3 dniach zrobił się już znacznie mniej lękliwy.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 12

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post