Mój kot chce zabić mojego kotka!

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć, mam spory problem z moim kocurem. Ma 2 lata i nie jest wykastrowany (planuję to zrobić pod koniec lipca).

Mam też małego kotka, samca, którego niedawno zgarnęłam z ulicy – ma około półtora miesiąca.

Mój duży kot, TCHOUPI, zniknął na 8 dni (poszedł na polowanie) i wrócił wczoraj. Kotka NEMO mamy od 5 dni.

Dzisiaj rano starszak wrócił i zasnął ze mną. Potem postanowiłam go na chwilę zapoznać z „nowym kolegą”, żeby go powąchał i poszedł sobie dalej na dwór, jak to ma w zwyczaju. (Nie bawiłam się w żadne ceregiele z czekaniem tygodnia na wymieszanie zapachów, poczekałam tylko jeden dzień, wymieszałam ich zapachy i tyle. Zawsze tak robiłam i z moimi kotami wszystko było super! Nie przypuszczałam, że tym razem trafi się taki wyjątek... no cóż).

Mój duży kot powąchał malucha i zaczął się denerwować, węszył wszystko wokół i czułam, że dziwnie reaguje! Nakręcał się coraz bardziej, aż w końcu rzucił się na kotka i go ugryzł! Maluch zaczął piszczeć, wzięłam go na ręce, a mój kocur próbował go dopaść. Wsadziłam kotka do transportera, a kocur niemal na niego wpadał, pchał łapy przez kratki jak szalony! Kompletnie mu odbiło, miauczał i biegał po całym domu, żeby mu „oddać” malucha.

Później, jak już się uspokoili, chciałam spróbować jeszcze raz i powtórka z rozrywki. Złapał kotka za łapkę i nie chciał puścić, mimo że trzymałam małego na rękach, a ten przeraźliwie piszczał!! Bardzo się boję i już nie wiem, co robić...

Mój kocur z tej wściekłości podrapał nawet moje dwa chihuahua.

Zawsze od razu wychodzi na zewnątrz, ale teraz krąży przed domem i czatuje, aż tylko otworzą się drzwi.

Czy wykastrowanie mojego kota wyeliminuje tę agresję?

Wrócił jakiś inny niż zwykle, jakby te ostatnie 8 dni polowania źle na niego wpłynęły... Czy ktoś ma jakieś rozwiązanie albo był w podobnej sytuacji?? Bardzo zżyłam się już z tym maluszkiem i nie wyobrażam sobie go oddać. Poza tym kocham koty i martwi mnie myśl, że przez TCHOUPIEGO nie będę mogła adoptować kolejnych!...

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć wszystkim, na wstępie bardzo dziękuję za wasze odpowiedzi! Pomysł ze wspólnym karmieniem kotów wydał mi się świetny, ale niestety będzie to trudne do zrealizowania. Mój starszy kot nie jest wykastrowany i wraca do domu mniej więcej raz w tygodniu, zwłaszcza teraz, w okresie rui. Poza tym poluje, więc jak już wróci, to nawet nie jest zbyt głodny!.. Obecnie nie kręci się już wokół domu, ale i tak nie mogę swobodnie otwierać drzwi czy okien, muszę cały czas uważać, no ale cóż... Bo tak, izolowanie malucha też nie jest dla mnie rozwiązaniem z tego samego powodu, więc zamykam go osobno tylko na noc i wtedy, gdy starszy kot wpada do domu na godzinkę. Jeśli chodzi o to, co pisaliście o „teście kastracji”, to może być dobry pomysł, o ile cena nie będzie zbyt wysoka – w przeciwnym razie lepiej od razu go wykastrować 😊 Rozeznam się więc w temacie! Wciąż bardzo się boję wypuścić ich razem, ale może kiedy kociak dorośnie, starszy nie będzie już próbował go zabić. Domyślam się, że nie będzie łatwo i pewnie dojdzie do jakichś spięć czy bójek. W każdym razie małego nie oddam, bez względu na wszystko – jest już częścią rodziny, więc jakieś rozwiązanie po prostu musi się znaleźć! Zapisuję sobie wszystkie wasze rady i będę próbować różnych rzeczy 😉
    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    jeśli to faktycznie agresja, kastracja może rzeczywiście pomóc wyciszyć takie zachowanie. Zanim zdecydujecie się na zabieg chirurgiczny, możecie wypróbować implant (kastracja chemiczna, tymczasowa), żeby sprawdzić, czy problem ustąpi, czy może się nasili (uwaga: przez pierwsze dni po aplikacji implantu zachowanie może być najpierw gorsze, zanim nastąpi poprawa). Możecie również wypróbować dyfuzory typu Feliway Friends, które u niektórych kotów działają uspokajająco i mogą pomóc w lepszym dogadaniu się zwierzaków. Jeśli sytuacja się nie poprawi, warto skonsultować się z weterynarzem behawiorystą, który na pewno podpowie Wam, jak zrozumieć problem i co z nim zrobić. Jeśli mimo wszystko Twój kot nie zaakceptuje malucha, dla dobra ich obu trzeba będzie niestety pomyśleć o znalezieniu mu innego domu.

    Z drugiej strony radziłabym nie kontaktować ich ze sobą tak wcześnie, zwłaszcza że Twój kot jest wychodzący, bo półtoramiesięczny kotek nie jest jeszcze odpowiednio chroniony przed typowymi kocimi infekcjami. Lepiej poczekać, aż zostanie zaszczepiony i nabierze odporności, żeby uniknąć ryzyka zarażenia.

    Miłego dnia,

    Anaïs

    Przetłumaczony francuski
  • 12 komentarzy na temat 12

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post