Mój kot ma depresję, odkąd pojawił się nowy domownik

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Moja partnerka ma kota od 3-4 lat, więc zwierzak ma teraz pewnie około 4-5 lat. Odkąd jesteśmy razem, jej kot stał się też mój, bo strasznie mnie polubił. Spędzam z nim mnóstwo czasu – bawimy się, wygłupiamy, zaczepiamy, no i oczywiście są pieszczoty (kiedy on ma na to ochotę).

Z każdym dniem okazuje mi coraz więcej uczucia, do tego stopnia, że trzyma się już praktycznie tylko ze mną. Na przykład jestem jedyną osobą, na której się kładzie i od której daje się głaskać.

Jakieś 7 miesięcy temu nasz sąsiad też przygarnął kota. Ten często zaglądał do nas na taras. Mój kocur w ogóle nie był towarzyski wobec innych kotów, więc zacząłem go tego uczyć. Po miesiącu obaj zaczęli się razem bawić.

To był początek pięknej przyjaźni. Cały czas spędzali na wspólnej zabawie, a w przerwach mój kot wracał do mnie, żeby się pobawić albo trochę poprzytulać.

Ale dwa miesiące temu sąsiad się wyprowadził.

Nasz kot zaczął domagać się coraz więcej uwagi. Czasami nie mogłem się nim zająć, więc widziałem, jak odchodzi i kładzie się smutny w kącie... Serce mi pękało, ale nie zawsze dało się inaczej. Chcąc jego szczęścia, zdecydowaliśmy się na drugiego kota – 3-miesięcznego malucha.

Mały został dobrze przyjęty od samego początku. Poza kilkoma syknięciami ze strony starszego, nie było żadnych problemów. Po 15 dniach zaczęli się razem bawić, ale mój kot, wiedząc, że ma do czynienia z maluchem, był bardzo delikatny i bawił się z nim krótko.

Tyle że mój kot zaczął się zmieniać. Trochę przybrał na wadze, nie szuka już kontaktu, nie śpi z nami, nie chce się ze mną bawić... Krótko mówiąc, nasze dawne zwyczaje zniknęły. Co gorsza, kiedy maluch chce się bawić, on go najczęściej odtrąca. Albo jak gdzieś leży, a mały zaczyna go zaczepiać, to po prostu odchodzi i ustępuje mu miejsca. Teraz chce tylko spać sam przez większość dnia. Mam wrażenie, że ma depresję.

Zastanawiam się teraz, czy to przejściowe i minie, jak mały dorośnie i się zadomowi, czy może ta wspólna egzystencja jest dla niego zbyt trudna i będziemy musieli szukać maluchowi nowego domu?

Macie może jakieś rady, jak sprawić, żeby mój kot był taki jak dawniej?

Dzięki, że poświęciliście czas na przeczytanie tego i z góry stokrotne dzięki za każdą pomoc.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

6 odpowiedzi
Sortuj według:
  • N
    Noisettebaton Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć wszystkim! Mój dwuletni kot przestał się bawić, odkąd wróciliśmy z wakacji. Dzięki z góry za Wasze pomysły – ma w domu mnóstwo zabawek, ale teraz nic nie pomaga. Do usłyszenia!
    Przetłumaczony francuski
    R
    Ragnar Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry, na początek zacząłbym od posłuchania pierwszej rady studenta weterynarii. Jeśli Twój zwierzak stał się spokojniejszy, mniej skory do zabawy albo wręcz w ogóle przestał się bawić i śpi znacznie więcej, to uważaj, żeby to nie była jakaś choroba lub coś innego.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mel1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Możesz spróbować sprayów z feromonami – u niektórych kotów działają super, ale inne są na nie zupełnie odporne.

    Mój kot ma „specyficzny” charakterek. Kiedy strzeli focha, zachowuje się podobnie jak Twój. Izoluje się, siedzi na dworze, nie przychodzi na zawołanie i tak dalej...

    A tak naprawdę to po prostu chce, żeby go prosić. Jeśli nie odpuszczam i go „złapię” na przytulanie, to jest zachwycony! Trochę tak, jakby sprawdzał, czy mi jeszcze na nim zależy.

    Wiadomo, że nie każdy kot jest taki sam jak mój, ale spróbować nie zaszkodzi.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, U mnie są dwie kotki, których nie wzięłam w tym samym czasie. Moja pierwsza na początku zachowywała się właśnie w ten sposób, więc postanowiłam urządzić im oddzielne kąciki, ale ze wspólnymi częściami. Każda ma swoją miskę na wodę i jedzenie oraz własne miejsca do spania. Bardzo pilnowałam, żeby jedna nie zdominowała drugiej. Dbałam o to, żeby bawić się z każdą z osobna i poświęcać im tyle samo czasu na pieszczoty i przytulanie. Przez pierwszy rok moja pierwsza kicia była wobec nas dość zdystansowana, ale kiedy zauważyła, że nie robimy między nimi żadnych różnic, wszystko wróciło do normy. Czasem jeszcze zdarza im się pobić – kiedy widzę, że jedna zaczyna, to dostaje burę, a gdy obie naraz, to obie dostają burę. Dzięki temu teraz naprawdę dobrze ze sobą żyją i się dogadują!
    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś
    Dzień dobry, Od jak dawna obserwują Państwo tę zmianę w zachowaniu? Czy zauważyli Państwo inne sygnały (na przykład zmianę apetytu lub ilości wypijanej wody)? Czy kotek był ostatnio badany u weterynarza? Kot, który nagle zmienia swoje zachowanie wobec wszystkich domowników i staje się bardziej osowiały, może w ten sposób sygnalizować chorobę. Jeśli ta zmiana wydaje się Państwu gwałtowna, warto rozważyć wizytę kontrolną u lekarza weterynarii. Z drugiej strony fakt, że wspólne życie nie jest agresywne, to już bardzo dobry punkt wyjścia. Proszę spróbować jak najbardziej urozmaicić mu otoczenie, aby go stymulować. Warto przygotować kryjówki na wysokościach, gdzie będzie mógł odpocząć od malucha, który może być dla niego zbyt energiczny. Dobrym pomysłem będą też małe kąciki do spania czy legowiska, do których dostęp będzie miał tylko pierwszy kot, aby mógł się tam od czasu do czasu odizolować. Proszę śmiało rezerwować chwile tylko dla niego – można nawet zamknąć drzwi do pokoju, w którym śpi, żeby nikt mu nie przeszkadzał. Warto dbać o te wspólne momenty sam na sam, nawet jeśli sam o nie nie prosi, i starać się go aktywizować. Dobrze byłoby też zachować jego dotychczasowe przyzwyczajenia (pory posiłków, czas na zabawę...), starając się go przy tym delikatnie zachęcać do aktywności. Można spróbować znaleźć coś, co go bardziej zmotywuje (nową, superatrakcyjną zabawkę albo przysmaki, za które dałby się pokroić...). Pamiętajmy też, że jest różnica między krótką zabawą z sąsiadem a posiadaniem małej „wiercipięty”, która non stop kręci się obok. Oba słodziaki potrzebują zapewne trochę czasu, żeby przyzwyczaić się do tych wszystkich zmian. Proszę śmiało i często stosować pozytywne wzmocnienie (kiedy bawią się razem, zachowują się wobec siebie przyjaźnie, np. wzajemnie się liżą, albo podczas pieszczot) – warto wtedy mówić do nich łagodnym, radosnym głosem, dawać smaczki, zabawki czy cokolwiek innego, co go motywuje. Mój kot zachowywał się podobnie jak Państwa, kiedy adoptowałam drugiego dorosłego osobnika. Ten drugi był bardzo pieszczochowaty i skory do zabawy, co nie do końca leżało w naturze pierwszego. Myślę, że ta odrobina interakcji z nami, w połączeniu z kontaktem z drugim kotem, w zupełności mu wystarczała. Po śmierci drugiego towarzysza stał się niesamowicie przylepny i ciągle domagał się uwagi (miaucząc głośno w nocy...). Mój kot nie był w ogóle towarzyski i akceptował tylko tego jednego kolegę. Może pojawienie się drugiego kotka u Państwa było zbyt nagłe? Można spróbować na jakiś czas rozdzielić je w różnych strefach, a potem pozwalać im przebywać w jednym pomieszczeniu tylko w porze karmienia, aby kojarzyły wspólne spotkania z czymś bardzo pozytywnym, i kończyć to sesją zabawy. Jeśli ta zmiana zachowania Państwa niepokoi, można również rozważyć kontakt z behawiorystą. Mélissa – Studentka weterynarii
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Moim zdaniem rozwiązaniem jest danie kotkowi czasu na zadomowienie się, a przede wszystkim zarezerwowanie chwil tylko dla Waszego starszego kota (nawet jeśli musicie wtedy przejść do innego pokoju). Spróbujcie też kupić osobne legowisko, żeby mógł spokojnie spać, oraz zabawki dla malucha. Często po pojawieniu się nowego domownika kot zmienia swoje zachowanie, ale tutaj nie jest to nic strasznego, skoro nie przejawia agresji.

    Warto też poświęcić czas na okiełznanie i dalsze wychowanie kociaka, żeby zrozumiał, że spokój jest równie ważny. Jeśli chodzi o terytorium, pamiętajcie o dwóch kuwetach i osobnych miskach ustawionych nieco dalej od siebie, żeby dorosły kot nie czuł się „osaczony”.

    Poza tym takie zachowania wydają mi się całkiem normalne – dorosły kot nie chce się już bawić tak jak dawniej, a kociakowi tylko to w głowie, więc ich postawy nie są niczym dziwnym.

    Przetłumaczony francuski
  • 6 komentarzy na temat 6

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post