Mój kotek ssie nasze ręce
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzięki wszystkim za Wasze rady. Od paru dni, zgodnie z Waszymi wskazówkami, nie pozwalam mu już ssać. I faktycznie, zaczął rzadziej się o to dopominać. Będę więc dalej tak robić. Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystko!
Zamiast palców możesz podsunąć mu specjalne gryzaki stworzone z myślą o kociętach
http://www.petstages.com/cats-chewing-menu.html
Wszyscy zgadzamy się co do tego, że kociak czuje pewnego rodzaju „głód” ssania, niezależnie od tego, czy został odstawiony od matki zbyt wcześnie, czy nie. Niemniej jednak uważam, podobnie jak Dellys, że nie wolno go w tym zachęcać ani mu na to pozwalać. Mój 3-miesięczny kociak Léo też miał taką tendencję, a moja córka, myśląc, że to zabawne i rozczulające, tylko go do tego prowokowała. W kolejnych dniach był wręcz nieznośny: jak tylko widział nasze ręce, chciał bez przerwy ssać nasze palce. Nie można go było nawet pogłaskać, był bardzo pobudzony, zupełnie jakby był na głodzie. Intuicyjnie zdecydowałam, że muszę mu tego zabronić i powiedziałam córce, żeby mu na to nie pozwalała, tylko odwracała jego uwagę zabawką albo odstawiała go na ziemię. Teraz już tego nie robi, a jeśli spróbuje, to szybko przestaje, widząc nasz sprzeciw.
To zupełnie jak z dzieciakiem – trzeba go zachęcać do dorastania i bycia samodzielnym, nie rezygnując przy tym z czułości.
Wszystko jest kwestią odpowiedniego wyczucia.
Myślę tak samo jak Mathieu

Wykarmiłam butelką dwa kociaki (miały wtedy 3 tygodnie). Jedna z nich ma teraz 4 miesiące i wciąż ssie swojego nowego opiekuna (płatek ucha i skórę na powiekach)...
Nie wiem, czy jej to przejdzie, ale cóż, w jej przypadku jest tak samo jak u Ciebie – nie została odstawiona od piersi przez matkę, więc po prostu ma taki brak...
To typowe zachowanie kociaka, który został zbyt wcześnie zabrany od matki, ale w tym przypadku to nie Twoja wina.
Mam wątpliwości, czy ten nawyk sam mu przejdzie.
Cóż, jest jeszcze młody.
Moim zdaniem trzeba go jednak koniecznie oduczyć tego zachowania.
Dlatego, kiedy tylko zaczyna to robić, za każdym razem odwracaj jego uwagę, rzucając mu jakąś zabawkę albo piłeczkę.
Cześć Daphnee, jest duża szansa, że to z czasem przejdzie. Mój ma już 8 lat i wciąż mu się to zdarza od czasu do czasu, mimo że został z mamą aż do 2,5 miesiąca ^^
