Mój pierwszy kotek ciągle się chowa

M
Melinalva Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć!

Trzy dni temu adoptowałam 3-miesięcznego kotka.

Od kiedy tylko pojawił się w domu, jest bardzo przerażony i cały czas spędza schowany za toaletą. Kiedy próbuję powoli do niego podejść, syczy na mnie, a nawet próbuje mnie pacnąć łapką. To mój pierwszy kot, więc takie gesty trochę mnie straszą i szybko daję mu spokój.

Staram się codziennie spędzać z nim czas w tym samym pomieszczeniu, mówię do niego itp.

Nie wiem jednak, czy powinnam próbować brać go na ręce, głaskać albo wyciągać z tej kryjówki.

Pytałam o radę znajomych, ale każdy mówi co innego. Niektórzy twierdzą, że powinnam go brać na siłę mimo jego reakcji, bo inaczej nigdy się nie oswoi i zdziczeje. Inni mówią, żeby absolutnie nie zmuszać go do wychodzenia ani do głaskania, tylko czekać, aż sam do mnie przyjdzie.

Trochę się w tym wszystkim gubię i nie wiem, co robić. Od jego przyjazdu prawie w ogóle go nie głaskałam, przez co mam wyrzuty sumienia, ale widząc jak reaguje, nie mam pewności, czy on naprawdę potrzebuje teraz czułości, czy lepiej dać mu święty spokój.

Może za bardzo się tym przejmuję, ale naprawdę chciałabym zrobić to, co dla niego najlepsze.

Dzięki wielkie za wszystkie wasze rady!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • K
    Kelinda Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    ok dzięki blue i le bronze za wyjaśnienia, dziwiło mnie to u blue, przepraszam za nieporozumienie

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kurczę, nie widziałem Twojej wiadomości, kiedy zacząłem pisać swoją... 😥

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    @Lebronzé, No przecież dokładnie to tłumaczę, nie? Jestem pewna, że nasza koleżanka Kelinda potrafi czytać. Próby „zmuszania” do czegoś lękliwego kota zawsze wyprowadzają mnie z równowagi. Mam wręcz obsesję na punkcie tego, żeby nigdy nie fundować kotu niepotrzebnych cierpień emocjonalnych. Szacunek do kota i jego emocji to moja religia.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    O rany, ale WIELKIE NIEPOROZUMIENIE 🙀😧😱🐌

    (nawet emoji ślimaka tego nie ogarnia, chociaż po nim nie widać 😂😂😂)

    FRAGMENT WIADOMOŚCI AUTORA:

    ..... blablabla.... ⭐niektórzy mówią mi, żeby brać go na siłę mimo jego reakcji, bo inaczej nigdy do mnie nie podejdzie i zdziczeje⭐...... Blablabla...

    @KELINDA, wydaje mi się – nie chcąc wypowiadać się za bluecat – że ona odnosiła się właśnie do tego fragmentu między gwiazdkami ⭐, a nie do tego, co Ty napisałaś!

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    @Melinalva

    Tak, myślę, że lepiej będzie zostawiać go na noc zamkniętego w jego pokoju, przynajmniej przez pierwsze dwa tygodnie. Jego mały rozumek musi zrozumieć, że to pomieszczenie należy DO NIEGO i poczuć się tam bezpiecznie, zostawiając wszędzie swój zapach. Potem pozwól mu zwiedzać tyle, ile chce, ale zawsze z możliwością powrotu do SWOJEGO POKOJU.

    Wszystko robisz super, nie martw się. Śmiało pytaj nas o rady, jeśli będziesz czegoś potrzebować.

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    @Kelinda, Ten post w żadnym wypadku nie był skierowany do Ciebie! Pisałem odpowiedź akurat wtedy, gdy Ty edytowałaś swoją, więc po prostu jej wcześniej nie widziałem. Moje słowa odnosiły się do tego, co pisała Melinalva – dostawała jakieś durne rady, których na szczęście nie posłuchała, bo ma swój rozum. Zresztą wiesz dobrze, że wcale nie uważam Cię za głupią i zazwyczaj w pełni zgadzam się z Twoimi radami.
    Przetłumaczony francuski
    K
    Kelinda Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    blu ?????? TO JA JESTEM TYM IDIOTĄ?!

    ZAWSZE MIAŁEM KOTY i zostawiłem ją w spokoju w osobnym pokoju ze wszystkim, co potrzebne, ale po kilku tygodniach miałem już dość tego, że przede mną ucieka, więc od czasu do czasu próbowałem ją wziąć i pogłaskać, dla mnie to normalne

    każdy ma swoje zdanie, ale żeby używać takich słów jak „idiota”, to uważam, że to obraźliwe, zwłaszcza ze strony Pana/Pani, skoro zazwyczaj jest Pan/Pani taką kulturalną osobą ,,,,,,,,,,,,,,,?????????????????????????????

    Przetłumaczony francuski
    M
    Melinalva Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dziękuję Wam bardzo za wszystkie odpowiedzi, które bardzo mnie uspokoiły i potwierdziły moje przypuszczenia.

    Mój kiciuś został znaleziony jako bardzo mały maluch razem z rodzeństwem (bez mamy). Zostali porzuceni, a potem trafili pod opiekę fundacji, która umieściła ich w domu tymczasowym. Był brany na ręce, ale niezbyt często i tylko przez tę panią, która się nimi opiekowała.

    Przygotowałem mu kilka kryjówek, żeby miał komfortowe miejsca, ale on wciąż najbardziej lubi siedzieć w toalecie.

    Postawiłem kuwetę tuż obok niego, a jedzenie i picie kawałek dalej w korytarzu, blisko łazienki.

    Skorzystałem z Waszych rad z serkiem topionym, ale nie odważył się podejść, więc po prostu zostawiłem mu go w miseczce.

    Skoro już wiem, że dobrze robię, dając mu spokój i że nie poczuje się przez to porzucony, będę po prostu czekać, aż wszystko powoli samo się ułoży. Może tylko od czasu do czasu będę do niego mówić?

    Zastanawiam się też, czy to nic złego, jeśli na noc nie będę mu dawać dostępu do reszty mieszkania? Jak to robię, to chowa się tak dobrze w trudno dostępnych miejscach, że za każdym razem panikuję, jak nie mogę go znaleźć. Boję się, że coś mu się stało albo że utknie tam na kilka dni.

    Jeszcze raz dziękuję wszystkim za rady.

    Przetłumaczony francuski
    Yume
    Yume Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, adaptacja kotka w nowym otoczeniu bywa czasem bardzo skomplikowana. Niektóre maluchy zaraz po przyjeździe chowają się w miejscach, które mogą być dla nich niebezpieczne. Twój kotek nie wybrał może najwygodniejszej miejscówki, ale wygląda na to, że nie grozi mu tam żadna krzywda. W swoim poście nie piszesz o innych trudnościach poza tym, że chowa się, gdy podchodzisz – to pozwala mi sądzić, że je i korzysta z kuwety, więc jest po prostu wystraszony, a nie dziki. Trzy dni to bardzo krótko. Nie sądzę, żeby zmuszanie go do kontaktu było dobrym pomysłem (nawet jeśli zawsze znajdą się przykłady, że u kogoś to zadziałało). Kotek może pomyśleć, że ma rację, bojąc się Ciebie, zamiast uznać: „o, bierze mnie na ręce i nic złego mi się nie dzieje”. Tak jak wspomniała @Blue Cat, człowiek w ruchu może być dla takiego malucha bardzo przerażający. Kiedy adoptowałam moją kotkę (miała wtedy 12 tygodni), chowała się pod szafką pod telewizorem za każdym razem, gdy wstawałam, mimo że od pierwszej wspólnej nocy spała ze mną w łóżku. Nawet teraz, po trzech latach, jeśli wstanę zbyt gwałtownie albo rano bardzo się spieszę, ona ucieka i szuka kryjówki. W żadnym wypadku nie masz powodu do poczucia winy. To, że zadajesz pytania, pokazuje, jak bardzo się o niego troszczysz. Myślę, że jego reakcja byłaby taka sama u każdego innego właściciela. Wiesz może, jak zachowywał się, zanim go adoptowałaś? Kiedy wybierałam Yumé spośród 6 kociąt do adopcji (z dwóch różnych miotów), dom tymczasowy uprzedził mnie, że mała większość czasu spędza za kanapą (podobno inne kotki jej dokuczały). Zdecydowałam się na nią wiedząc, że pewnie będzie to trudniejsze, niż gdybym wybrała któregoś z pozostałych maluchów.
    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór!

    Podpisuję się pod powyższymi radami. Tylko idioci, którzy nie mają pojęcia o kotach i ich prawdziwej naturze, mogą radzić, żeby „robić coś na siłę”. A argument, że „inaczej zdziczeje”, to czysty nonsens, bez cienia podstaw. Takie bzdury strasznie mnie irytują.

    Kota zawsze trzeba szanować, bo bardzo różni się od psa. Kot to zwierzę TERYTORIALNE i kluczowe jest, aby najpierw przyzwyczaił się do miejsca, w którym żyje, zostawiając w nim wszędzie swój zapach. Dopiero potem może przywiązać się do swojego człowieka. Ale zawsze musi to wynikać z jego inicjatywy, bez żadnego zmuszania. Cierpliwość i łagodność czynią cuda w przypadku strachliwych kotów.

    Aby szybciej zdobyć jego zaufanie, możesz dawać mu jedzenie albo serek topiony (np. „Krówkę Śmieszkę”) z wnętrza dłoni, kładąc się przy tym na podłodze i nie próbując go dotykać. Stojący i poruszający się człowiek jest dla takiego lękliwego malucha bardzo przerażający.

    Jest zamknięty w toalecie albo w łazience? To nie są idealne warunki dla komfortu kotka. Najlepiej umieścić go w pokoju ze wszystkimi niezbędnymi rzeczami: kuwetą postawioną daleko od jedzenia i wody, wygodnym posłaniem i możliwością schowania się, gdy tylko poczuje taką potrzebę (na przykład pod łóżkiem). Na ten moment najlepiej sprawdziłby się pokój, w którym przez większość czasu będzie sam, żeby mógł spokojnie zjeść i pospać, nie będąc w ciągłym napięciu. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wchodzić do pokoju i regularnie do niego mówić. Gdy już poczuje się pewniej, można te „wizyty” wydłużać. Ale w tym pokoju musi czuć się bezpiecznie i „u siebie”.

    Zawsze dbaj o to, by kuweta była czysta, żeby przyzwyczaił się do korzystania z niej. Dwie kuwety są zawsze lepszym rozwiązaniem niż jedna.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 12

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post