Moja kotka kuleje po sterylizacji

E
Elise2001 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Przed sterylizacją moja kotka dużo biegała i strasznie rozrabiała w domu. Minęły dwa dni od zabiegu, jest jeszcze zmęczona i to normalne. Jednak kiedy chodzi, zauważyłam, że kuleje na lewą tylną łapkę. Myślałam, że może to przez ranę, ale rana jest po prawej stronie, a ona kuleje na lewą tylną łapę...

To naprawdę dziwne, bo niby może chodzić, siada na tej łapce, może ją też wyciągnąć, ale jak tylko zaczyna iść, to widzę, że utyka i stawia ją bardzo ostrożnie, jakby ją bolała albo była złamana. Nie sądzę jednak, żeby stało się to w domu, bo od czasu sterylizacji mało się rusza, nie skacze i nie biega, więc nie wydaje mi się, żeby mogła ją sobie złamać.

Bardzo się boję, więc trochę szukałam w internecie i znalazłam kilka podobnych historii. Kulawizna u kota po sterylizacji może wynikać z podania środka znieczulającego w okolicę nerwów w łapie albo z tego, że podczas operacji weterynarz zbyt mocno ją przywiązał. Poza tym zachowuje się normalnie, pije i je bez problemów.

Czy mieliście już kiedyś taką sytuację ze swoją kotką po sterylce?? Czy Waszym zdaniem to normalne?

Z góry dziękuję za odpowiedzi

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

7 odpowiedzi
Sortuj według:
  • E
    Elise2001 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, Twoja sytuacja wydaje się podobna do mojej. Mój kot po kastracji czuł się dobrze przez jakieś 2 dni, a potem zaczął wymiotować wszystkim, co zjadł. Wróciliśmy do weterynarza, który dał mu zastrzyk (nie pamiętam już na co), bo narkoza wywołała u niego problemy trawienne. Chociaż wydaje mi się bardziej prawdopodobne, że po prostu gdzieś upadł, bo też zaczął kuleć. Mimo że go odizolowałem po powrocie z kastracji, weterynarz powiedział, że wgłębienie na rzepkę nie jest wystarczająco głębokie i przez to biodro mu się częściowo zwichnęło – raz wskakiwało na miejsce, a raz wypadało, więc dość mocno kulał. Jedyna rzecz do zrobienia na przyszłość, jeśli to się pogorszy, to operacja. Trwało to u niego około dwóch tygodni, bywały dni, kiedy bardzo utykał, ale od tamtej pory jest już dobrze i kuleje bardzo rzadko. Wet proponował leki przeciwbólowe, ale że mojego kota ciężko złapać, a objawy prawie zniknęły, to daliśmy spokój. Czy Twój kot kuleje cały czas, przez cały dzień? ZAUWAŻYŁEM WTEDY, ŻE PRZY PRZECIĄGANIU SIĘ WYPADAŁA MU RZEPKA. Tak czy inaczej radzę skonsultować się z lekarzem, żeby wiedzieć na pewno, skąd to się wzięło, ale sama sterylizacja nie może spowodować kulawizny. To musiał być upadek, bo kot nie był jeszcze całkiem wybudzony po narkozie.

    Dziękuję za Twoją odpowiedź.

    Szczerze mówiąc, ona kuleje przy każdym kroku..

    Co zrobiłeś, żeby Twój zwierzak przestał kuleć?? I po ilu dniach mu przeszło??

    Przetłumaczony francuski
    K
    Kelinda Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Twoja sytuacja wydaje się podobna do mojej. Mój kot po kastracji czuł się dobrze przez około 2 dni, a potem zaczął wymiotować wszystkim, co zjadł. Wróciliśmy do weterynarza, który dał mu zastrzyk (nie pamiętam już na co), bo narkoza wywołała u niego problemy trawienne. Albo – co wydaje mi się bardziej prawdopodobne – musiał gdzieś upaść, bo tak samo zaczął utykać. Pewnie zaliczył jakiś upadek, mimo że po powrocie z kastracji go odizolowałem. Weterynarz powiedział mi, że wgłębienie, w którym powinna znajdować się rzepka, jest zbyt płytkie, co spowodowało częściowe zwichnięcie, które samo się nastawia i znowu wyskakuje. Przez to dość mocno kulał. Jedynym rozwiązaniem na przyszłość, jeśli to się pogorszy, jest operacja. Trwało to około piętnastu dni; bywały dni, kiedy bardzo utykał, ale od tamtej pory jest już dobrze i zdarza mu się to bardzo rzadko. Lekarz zaproponował leki przeciwbólowe, ale mój kot jest trudny do złapania, a skoro objawy ustąpiły i kuleje naprawdę sporadycznie, to ich nie podaję. Może u Was jest podobnie? Czy Twój kot kuleje cały czas, przez cały dzień? ZAUWAŻYŁEM WTEDY, ŻE RZEPKA WYPADAŁA MU, KIEDY SIĘ PRZECIĄGAŁ. Mimo wszystko radzę skonsultować się z weterynarzem, żeby mieć pewność, skąd to się bierze. Sama sterylizacja nie może spowodować kulawizny, ale kot mógł upaść, bo nie wybudził się jeszcze w pełni z narkozy.
    Przetłumaczony francuski
    E
    Elise2001 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie wypuszczaj jej na zewnątrz... Możesz ją poobserwować i jeśli je, pije i wydaje ci się, że nie cierpi, to możliwe, że ma to związek z narkozą (uciśnięty nerw, łapka, która źle się ułożyła). Ból i dyskomfort mogą powoli ustępować... Jeśli jutro nadal będzie miała problem z opieraniem się na łapie, zadzwoń do swojego weterynarza, żeby o tym porozmawiać.

    Tak, nie wychodzi, bo to kot niewychodzący. Szczerze mówiąc, nie mam wrażenia, żeby jakoś bardzo cierpiała. Normalnie je i pije, a nawet kiedy dotykam jej łapki, to nie reaguje i nie miauczy.

    Przetłumaczony francuski
    E
    Elise2001 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry, czy dzwoniliście już do weterynarza, żeby sprawdzić, czy to może mieć związek z operacją? Czytałam gdzieś, że łapki kota są przywiązywane podczas zabiegu – nie wiem, czy to prawda, ale może to ma jakiś związek. A może próbowała skoczyć krótko po operacji i źle wylądowała, bo nie była jeszcze całkiem wybudzona? W każdym razie nie wahajcie się ponownie skontaktować z weterynarzem, powinno to być częścią opieki pooperacyjnej. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe i że stan kici się poprawi.

    Nie, jeszcze nie, zadzwonię do niego jutro. Wątpię jednak, żeby skakała, bo odkąd wróciła do domu, cały czas tylko śpi – musiałam jej nawet przynosić jedzenie. Dopiero dzisiaj zaczęła wychodzić ze swoich kryjówek i trochę chodzić.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie wypuszczaj jej na zewnątrz... Możesz ją obserwować i jeśli je, pije i wydaje Ci się, że nie cierpi, to możliwe, że ma to związek z narkozą (uciśnięty nerw, łapka, która została źle ułożona).

    Ból i dyskomfort mogą powoli ustępować...

    Jeśli jutro nadal będzie miała problem ze stawianiem łapki, zadzwoń do swojego weterynarza, żeby o tym porozmawiać.

    Przetłumaczony francuski
    Yume
    Yume Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, czy dzwoniłeś do weterynarza, żeby sprawdzić, czy to może mieć związek z operacją? Gdzieś czytałem, że łapki kota są przywiązywane podczas zabiegu – nie wiem, czy to prawda, ale może to ma jakiś wpływ. Albo może próbowała skoczyć zaraz po operacji i niefortunnie wylądowała, bo nie była jeszcze do końca wybudzona. W każdym razie nie wahaj się ponownie skontaktować z weterynarzem, powinno to wchodzić w zakres opieki pooperacyjnej. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe i stan kici się poprawi.
    Przetłumaczony francuski
    E
    Elise2001 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Też „badałam” jej łapkę dotykiem i w ogóle nie reaguje. Nie pokazuje, żeby ją to bolało.

    To dzieje się tylko przy chodzeniu – widać wtedy, że z jej tylną lewą łapką jest coś nie tak.

    Przetłumaczony francuski
  • 7 komentarzy na temat 7

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post