Moja kotka ma drżenia głowy
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Nie wiedzieliśmy, że mikronapady padaczki mogą tak wyglądać
Nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje...
Nie wiedzieliśmy, że mikronapady padaczkowe mogą tak przebiegać
Dzięki za podanie nam jakiegoś klucza do problemu Twojej kici
Klucza?
Daj nam proszę jakąś wskazówkę, o co może chodzić z problemem Twojej kici
Dzień dobry, ten temat był poruszany kilka lat temu, ale nie znalazłam zbyt szczegółowych odpowiedzi. Chciałabym się dowiedzieć, jak to wygląda u Was, jeśli zauważyliście u swojego kota takie nawracające drżenie. Zauważyłam to u mojej Luny kilka miesięcy temu w poczekalni u weterynarza. Myślałam, że to przez środek uspokajający, który podałam jej wcześniej, i nie wspomniałam o tym lekarzowi, bo tamta wizyta dotyczyła czegoś dość poważnego... Od paru miesięcy znowu widzę to drżenie i wydaje mi się, że pojawia się częściej. Zwalałam to na stres i brak snu w ostatnim czasie, ale teraz zaczynam się już naprawdę martwić. Luna od 3-4 lat ma problemy z układem moczowym i jelitami, z natury jest dość nerwowa i lękliwa, ale ma swoją codzienną rutynę.
Ma dopiero 12 lat, więc w porównaniu do kotów innych osób, które pisały o tym „problemie”, jest jeszcze młoda. Chciałabym wiedzieć, jak i w jakim tempie może się to rozwijać.
Rok 2023 był dla nas bardzo trudny, mieliśmy mnóstwo wizyt u weta (miałam pod opieką 4 kocie seniory). Zastanawiam się, czy powinnam jej fundować kolejne badania tak szybko. A jeśli tak, to czy radzicie mi od razu zapisać ją do specjalisty w klinice, nawet jeśli oznaczałoby to ponad dwie godziny w aucie, zamiast iść do „ogólnego” weterynarza, który pewnie musiałby widzieć ją kilka razy... Z góry dziękuję za Wasze odpowiedzi.