Cześć wszystkim,
Piszę do Was, bo bardzo martwię się o mojego kota. Mam dwa: Simbę i Nalę. To rodzeństwo, zdarza im się czasem pobić, ale nie mogą bez siebie żyć. Wspominam o tym, bo moja siostra zauważyła dzisiaj po południu, że Simba ma dziurę na łapie. Kiedy przyjrzałam się bliżej, zobaczyłam, że jest naprawdę głęboka. Zobaczcie sami na zdjęciach... Sprawdzałam w internecie i to może być pęknięty ropień, ale wcześniej nic nie zauważyłam, bo kot zachowywał się normalnie, żył sobie spokojnie i w życiu bym nie przypuszczała, że coś mu dolega. Zastanawiam się, jak to się mogło stać? Może podczas bójki z siostrą Nala? Dla jasności: oba są wykastrowane. Chcę go koniecznie zabrać do weterynarza, ale finansowo moi rodzice nie dadzą rady w tym miesiącu, a ja dostanę wypłatę dopiero za 3-4 dni. Chciałabym wiedzieć, czy stan kota może się pogorszyć do przyszłego tygodnia? Naprawdę się boję i panikuję na myśl, że mogłabym go stracić, tak jak moje dwa poprzednie koty. Jeśli moglibyście mi coś doradzić, zanim trafi do weta, albo podzielić się swoimi opiniami, będę Wam bardzo wdzięczna!
P.S. Na razie przemyłam mu to miejsce betadyną.

