Problem z sąsiadem o kocie odchody?

Lewina
Lewina Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Mam pewien mały problem z sąsiadem i mam nadzieję, że sprawa nie zajdzie dalej.

Wcześniej przyszedł do nas z pretensjami, żebyśmy pilnowali psa, bo załatwia się u niego w ogrodzie... Tyle że to niemożliwe, żeby to był nasz pies – nasz ogród jest szczelnie ogrodzony i nie ma opcji, żeby z niego wyszedł do sąsiada (którego ogród jest otwarty na osiedle). Gdyby nasz pies faktycznie uciekł, to pobiegłby na pola 100 metrów dalej, a nie do jego ogródka. Poza tym te kupy były znacznie mniejsze niż te naszego psa, wyglądały raczej na kocie.

Ponieważ pan porusza się na wózku inwalidzkim, byliśmy mili i sprzątnęliśmy te odchody, które nam pokazał, skoro już tam byliśmy.

A dzisiaj znowu do nas przyszedł, prosząc, żebyśmy pilnowali naszej kotki, bo niby robi kupę u niego w ogrodzie... No fajnie, ale:

- 1. Kotka rzadko wychodzi, a przede wszystkim ma kuwetę, z której korzysta, choć oczywiście nie ma gwarancji, że nie załatwi się też na zewnątrz.

- 2. Po okolicy kręci się przynajmniej 5 czy 6 innych kotów, które regularnie przechodzą przez nasze ogrody, a sąsiad nigdy nie widział naszej kotki u siebie, więc znowu – nic nie wskazuje na to, że to akurat ona.

Szczerze mówiąc, już mnie to zirytowało. Pozwoliłam mężowi z nim porozmawiać, bo byłam w kiepskim humorze i nie chciałam pogarszać sytuacji. Rozumiem, że dla osoby na wózku wjechanie w kupę jest mega nieprzyjemne, no ale jest może... 10% szansy, że to faktycznie nasza kicia tam nabrudziła?

Skończyło się na tym, że mój mąż, dobre serce, obiecał mu, że będzie zaglądał do niego co rano i sprzątał ewentualne kocie odchody.

Ale to przejdzie tylko dopóki mąż jest na bezrobociu i siedzi spokojnie w domu. Nie wyobrażam sobie, żeby robił to rano przed wyjściem do pracy, więc problem zaraz powróci.

Co byście zrobili na moim miejscu? Nie chcę psuć relacji z sąsiadem. Czy po prostu powiedzieć mu jeszcze raz, że nie da się kontrolować tego, gdzie kot chodzi, jak już wyjdzie?

Czy istnieją jakieś produkty, które można by zastosować w jego ogrodzie, żeby odstraszyć koty od załatwiania się tam?

Z góry dzięki za pomoc!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

6 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Isa Taras
    Isa taras Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Twój sąsiad musi mieć dowód na to, że to Twój pies i/lub kot. A co do zachowania psów... Zawsze może wezwać straż miejską lub schronisko (to w sumie najłagodniejsza opcja, bo przynajmniej Twoim zwierzakom nie stanie się krzywda). Jeśli zwierzaki są oznakowane, będziesz mógł je odebrać po uiszczeniu opłat za pobyt w schronisku, o ile faktycznie są Twoje – w innym przypadku to właściciel zwierząt będzie musiał zapłacić tę kwotę. Każdy właściciel ponosi odpowiedzialność za swoje zwierzę, a co za tym idzie – za wyrządzone przez nie szkody (np. odchody, wykopane dziury, zniszczone kwiaty itd. – lista jest długa). Przepisy zabraniają puszczania psów i kotów samopas, bez odpowiedniego nadzoru. "Właściciel zwierzęcia jest za nie odpowiedzialny (zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego). Odpowiada za szkody przez nie wyrządzone, nawet jeśli zwierzę się zabłąka lub ucieknie. Musi więc naprawić szkody materialne, wyrządzone na zdrowiu, a ewentualnie pokryć straty moralne poniesione przez poszkodowanego. Odpowiedzialność ta może jednak zostać zniesiona, jeśli to zachowanie samej ofiary było przyczyną zdarzenia. Sprawa może trafić do sądu nie tylko w kwestii odszkodowania, ale również jako wykroczenie. Właścicielowi może grozić grzywna przewidziana za tego typu przewinienia. Sąd może orzec przepadek zwierzęcia i umieszczenie go w schronisku, a w skrajnych przypadkach nawet nakazać eutanazję zwierzęcia." Jeśli to faktycznie Twoje zwierzaki nachodzą sąsiada, może on po prostu zgłosić sprawę na policję lub złożyć pozew.
    Przetłumaczony francuski
    L
    Lorna Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Lewina! Dobrym rozwiązaniem byłoby z jednej strony zachęcenie Twojej kici do załatwiania się w mniej kłopotliwym miejscu, stosując się do rady powyżej (luźna ziemia lub grubszy piasek zazwyczaj bardzo je przyciągają).

    Z drugiej strony warto „przerwać” jej stałą trasę – sprawdź dokładnie, którędy się skrada i o ile to możliwe, utrudnij jej zadanie.

    Koty mają tendencję do trzymania się dość stałych ścieżek. Mają swoje terytorium z kilkoma miejscówkami, które odwiedzają o konkretnych porach.

    Twoja kotka prawdopodobnie dość łatwo odpuściłaby te 10 m² u sąsiada, gdyby dostanie się tam stało się dla niej upierdliwe, a dodatkowo miałaby u Was jakieś bardziej atrakcyjne miejsce.

    Przetłumaczony francuski
    T
    Trifouillette Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie chcę Was niepokoić, ale bądźcie bardzo ostrożni. Możliwe, że sąsiad uwziął się na kota. Moja znajoma z pracy straciła kotka, bo sąsiad, wściekły na kupy w swoim ogrodzie, rozsypał środek na ślimaki. Koty to zjadają i mogą przez to zginąć. Kiedy Twój mąż wróci do pracy, będzie mógł sprzątać odchody wieczorem 😉 Możecie spróbować przygotować u siebie w ogrodzie miejsce z miękką ziemią, żeby kicia mogła się tam załatwiać. Jeśli chodzi o te wszystkie preparaty, deszcz je zmywa i wsiąkają w ziemię, więc nie sądzę, żebyście znaleźli jakieś naprawdę skuteczne i trwałe rozwiązanie.
    Przetłumaczony francuski
    Lewina
    Lewina Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    No i mamy problem – w ogródku sąsiada nie ma ani jednej kupy, odkąd moja kotka pojechała na wakacje do moich rodziców... Z kolei mama twierdzi, że u niej kicia załatwia się wyłącznie do kuwety (robi dwie kupy dziennie i kilka razy siku). Ale cóż, to pewnie i tak oznacza, że to jednak była ona... Czy znacie może jakiś naturalny środek, który mogłabym zastosować w ogródku sąsiadów, żeby odechciało jej się tam chodzić za potrzebą? To mały kawałek, może z 10-15 m2. Naprawdę nie uśmiecha nam się chodzenie tam i sprzątanie codziennie rano, i to jeszcze oprócz ogarniania jej kuwety...
    Przetłumaczony francuski
    Lewina
    Lewina Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Też mnie to dziwi, ale albo to, albo jakiś mały przybłęda załatwia się w ich ogrodzie x)

    Albo to naprawdę moja i po prostu nie do końca ogarnia, jak to robić poprawnie poza kuwetą...

    Blue Cat, domyślam się, że prawnie nic nam nie grozi, a przynajmniej mam taką nadzieję, ale chciałabym w miarę możliwości utrzymać jak najlepsze relacje z sąsiadami ^^

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Jeśli Pana/Pani kot jest oznakowany na Pana/Pani nazwisko i wykastrowany, sąsiad nie będzie mógł wytoczyć żadnego powództwa przeciwko Panu/Pani, a jeśli to zrobi – przegra. Nie ma żadnego prawa, które nakazywałoby trzymanie kota w zamknięciu.

    Rozumiem, że fakt, iż sąsiad porusza się na wózku inwalidzkim, stawia Pana/Panią w pozycji uległości wobec jego nadmiernych żądań. Jeśli jest on w pełni władz umysłowych, proszę traktować go jak każdego innego sąsiada. Niepełnosprawność nie daje mu żadnych szczególnych praw względem PAŃSTWA zwierząt. Może Pan/Pani spokojnie mu wyjaśnić, że odchody nie są sprawką Pana/Pani pupili i basta. Im częściej będzie się Pan/Pani tłumaczyć i przepraszać, tym bardziej on będzie to wykorzystywać.

    Przetłumaczony francuski
  • 6 komentarzy na temat 6

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post