Wypuszczać mojego kota na dachy?

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć!

Przygarnęłam moją kotkę, gdy miała 3 miesiące, a dzisiaj ma już 8. Mieszkam w mieście, w mieszkaniu, które ma około 50 m². Znajduje się ono na trzecim, ostatnim piętrze. W mojej sypialni jest okno z wyjściem na rynnę (całkiem szeroką). Mieszkam na trzecim piętrze, więc zastanawiam się, czy nie pozwolić jej tamtędy wychodzić, żeby mogła chociaż trochę pobyć na zewnątrz... Myślę, że mogłaby sobie trochę pospacerować, zwłaszcza po dachach.

Mieszkam ze współlokatorką, która często zamyka drzwi do swojego pokoju, żeby mieć spokój (wtedy kotka nie ma tam wstępu). Mojej współlokatorki nie było jeszcze u nas, kiedy brałam kota, a przed jej przyjściem moja kicia miała dostęp do całego mieszkania przez cały czas (czyli miała więcej przestrzeni!).

Kupiłam jej wypasiony drapak, ma mnóstwo zabawek, regularnie się z nią bawię. Od początku powtarzałam sobie, że jak tylko skończę studia, to się przeprowadzę w miejsce, gdzie będzie miała dostęp do dworu (na przykład do ogrodu).

Ale im więcej dni mija, tym bardziej mam wyrzuty sumienia, że trzymam ją w zamknięciu, nawet jeśli to tylko tymczasowe. Czasami mam wrażenie, że się nudzi, mimo moich starań, żeby zapewnić jej stymulujące otoczenie.

Oczywiście wiem, że to ryzykowne. I jasne, że będę się martwić i bać, że coś jej się stanie. Wiem, że może spaść, wdać się w bójkę albo złapać jakąś chorobę. Nie muszę chyba dodawać, że gdyby coś jej się przytrafiło, od razu pędziłabym do weterynarza... Ale wydaje mi się, że ryzyko jest tego warte (dla niej) i że może byłaby szczęśliwsza wychodząc i podejmując je, niż siedząc zamknięta w środku. Wolę się martwić, byle ona była tak szczęśliwa, jak to tylko możliwe, zamiast więzić ją dla własnego spokoju... Jest jeszcze młoda (zaraz skończy 8 miesięcy), więc wyobrażam sobie, że mogłaby się przyzwyczaić do życia na dachach.

Poza tym myślę sobie, że w moim mieście musi być mnóstwo kotów wychodzących na dachy, a nigdy nie widziałam żadnego, który by spadł albo leżał ranny na ulicy. Zresztą, w mojej dzielnicy w ogóle nie widuję kotów, więc myślę, że pewnie wszystkie żyją gdzieś wysoko (u mnie w okolicy jest bardzo duży ruch uliczny).

Co o tym sądzicie? Myślicie, że ryzyko jest naprawdę aż tak duże? Znacie jakieś przykłady kotów, które wychodzą na dachy? Jakieś wypadki, które im się przydarzyły? Bardziej szukam opinii opartych na doświadczeniu niż czegokolwiek innego – chodzi o to, żeby wyrobić sobie pojęcie o konkretnych zagrożeniach (bo jeśli chodzi o czarne scenariusze, to już sama sobie wszystko wyobraziłam, możecie się domyślić :D ) :)

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

3 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Miałem kiedyś kota, który był specjalistą od widowiskowych upadków – z balkonu czy parapetu. Na szczęście były to loty tylko z drugiego piętra, ale i tak nie obeszło się bez komplikacji. Koty wcale nie zawsze tak dobrze oceniają teren...

    Z moich obecnych futrzaków dwa dachowce mają swoje stałe trasy po dachach, tarasach, parapetach i murkach, ale kiedy ta trzecia próbuje za nimi iść – a ona potrafi zaliczyć glebę nawet spadając z fotela w salonie – to strasznie się stresuję.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, na wstępie dziękuję za Państwa odpowiedź! Zapisałam sobie wszystkie te uwagi. Przemyślałam sprawę i podjęłam decyzję: kotka będzie wychodzić. Dziś rano umówiłam już termin sterylizacji. Jak tylko będzie po wszystkim i rana ładnie się zagoi, zacznie wychodzić na zewnątrz :) Rozejrzałam się trochę po okolicznych dachach – sporo z nich jest płaskich, jest też sporo dość szerokich murków. Rynny wyglądają podobnie jak u mnie (mają wysokie brzegi, więc wydają się bezpieczniejsze) i są tam różne wysokości murów i dachów, dzięki którym będzie mogła sobie swobodnie biegać. Myślę, że na początku będę ją wypuszczać na wewnętrzny dziedziniec, żeby oswoiła się z otoczeniem. Myślę, że spokojnie wskoczy na murek, jeśli będzie chciała zapuścić się dalej :)
    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    W przypadku kota niewychodzącego bardzo ważne jest zapewnienie mu jak najbogatszego otoczenia (zabawki, wysokie miejsca do obserwacji, takie jak drapak, interaktywne karmniki na karmę...) i regularne wprowadzanie zmian, aby zwierzak się nie znudził. Żeby walczyć z rutyną, można również rozważyć adopcję drugiego zwierzęcia (proszę jednak pamiętać, że w przypadku kotów akceptacja nowego lokatora nie zawsze jest oczywista: to często loteria – albo się polubią, albo nie).

    Jeśli chodzi o wypuszczanie kotki na dachy: proszę być bardzo ostrożną, bo przypadki „kotów spadochroniarzy” zdarzają się znacznie częściej, niż nam się wydaje. Szczególnie w Pani sytuacji, skoro kotka zawsze żyła tylko w domu, wypuszczanie jej na dach jako jej pierwszy kontakt z przestrzenią zewnętrzną może być dość ryzykowne.

    Sama mam trzyletnią kotkę, która mieszka w domu i ma dostęp do dachu. Jednak ona mieszkała wcześniej w mieszkaniu z balkonem, a do tego regularnie zabieram ją do rodziców, gdzie mają ogród. Od małego jest więc przyzwyczajona do przebywania na zewnątrz i dlatego pozwalam jej wychodzić na dach (żeby mogła sobie polować na gołębie!).

    Wracając do Pani przypadku – skoro kotka jest jeszcze młoda, można spróbować przyzwyczajać ją do życia na dachach już teraz, ale proszę nie lekceważyć ryzyka!

    Powodzenia,

    Julie

    Przetłumaczony francuski
  • 3 komentarzy na temat 3

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post