Mój kot próbuje kopulować z moim ramieniem... co robić...
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
No więc właśnie dzwoniłem do weterynarza i powiedział mi, że lepiej będzie odczekać 4 dni po szczepieniu, bo to wrażliwy kociak, dzięki.
Powiedział mi też, że operacja kosztuje około 430 zł.
Sorki za błędy, pisałam bez patrzenia w ekran xD Moja kotka Angèle siedziała mi prosto przed nosem hehe.
Sezen, jeden szybki telefon do weterynarza i będziesz wiedzieć, co robić!
Laurence i jej arka Noego
Sezen,
Słuchaj, nie jestem weterynarzem, więc nie chcę ci pisać byle czego. Myślę, że najlepiej będzie, jeśli po prostu zadzwonisz teraz do swojego lekarza i go o to zapytasz. Mam wprawdzie spore doświadczenie z kotami, zwłaszcza z tymi wolno żyjącymi i moimi własnymi, ale w tej kwestii naprawdę tylko weterynarz może ci rzetelnie odpowiedzieć. Zadzwoń od razu, przecież nic cię nie kosztuje, żeby zapytać, a jest prawie 18:00, więc gabinet powinien być jeszcze otwarty. Powiedz mu dokładnie to, co napisałaś nam tutaj – że kotek tydzień temu skończył leczenie na panleukopenię (koci tyfus), że ma zostać zaszczepiony, podaj jego wiek itd. Koniecznie zadzwoń do weta, tylko on jest w stanie to właściwie ocenić!
Daj nam znać, co i jak
Pytasz, czy to nie jest dla niego niebezpieczne? Jeśli masz na myśli kastrację, to oczywiście nie jest ona groźna, ale tak jak mówię – zadzwoń do weterynarza i wyjaśnij mu wszystko, co tutaj opisałaś i o czym wspomniałam wyżej!
Laurence i jej arka Noego
laurencence, ja zaplanowałam szczepienie na tę sobotę (nie szczepiłam go wcześniej, bo nie był w najlepszej formie, a poza tym minął dopiero tydzień, odkąd skończył leczenie na tyfus). Czy powinnam jeszcze trochę z tym poczekać??
To nie będzie dla niego niebezpieczne?
Marjo ,
Pyta Cię, ile bierze Twój weterynarz, żeby zobaczyć, czy jest duża różnica w porównaniu z tym, co u nas?
Bo już nie pamiętam dokładnie, 8 lat temu to wcale nie było tanio! Myślę, że teraz to wyjdzie jakieś 350-400 zł, ale nie jestem tego pewna.
Laurence i jej arka Noego – to tylko po to, żeby sprawdzić, czy cena zależy od konkretnej kliniki i województwa!
Pitoune lol
No tak, w końcu tylko to zostało do roboty lol
Marjo, a zapisałaś już swojego na wizytę, skoro rozmawiałaś ze swoim weterynarzem?
Laurence i jej arka Noego
Sezen
Pewnie domyślasz się, co zaraz powiem – najwyższy czas go wykastrować, bo jest już w odpowiednim wieku! Zaczyna się właśnie tak, a potem zacznie znaczyć ściany itd. Tak jak pisałam w innym poście, kocur może próbować ucieczek, jeśli poczuje kotkę w rui, a to grozi przypadkowym kryciem! Dochodzą do tego też choroby, jak chociażby koci AIDS, no i przede wszystkim walki kocurów. Jeśli nie jest przyzwyczajony do wychodzenia na zewnątrz, grozi mu mnóstwo innych niebezpieczeństw. Nie ma się co krępować, po prostu pogadaj o tym z weterynarzem. Nie widzę powodu do wstydu, wręcz przeciwnie – trzeba o tym powiedzieć wetowi i umówić kastrację jak najszybciej!
Laurence i jej Arka Noego
Za parę tygodni skończy 7 miesięcy.
Naprawdę głupio mi o tym rozmawiać z weterynarzem.
20 komentarzy na temat 20