Odeszła moja kotka, jak sobie z tym poradzić?

R
Rowneen Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Moja kotka odeszła dziś rano na rękach mojej mamy. Miała 10 lat, prawie 11. To dla nas bardzo smutne i bolesne, nagle z siedmiu kotów zrobiło się sześć. Chciałam po prostu ubrać w słowa to, co teraz czuję po jej stracie. Nawet nie potrafię opisać tego smutku, nie mogę przestać płakać, odkąd dowiedziałam się, że Chanel odeszła. Przeżyłam u jej boku 10 lat i nigdy nie zdołam jej za to wystarczająco podziękować. Nie wiem, jak długo potrwa ten stan, ten smutek wydaje mi się teraz nie mieć końca... Mam jednak nadzieję, że tam, gdzie teraz jest, może w spokoju odpocząć. I mam nadzieję, że wie, jak bardzo będzie nam jej brakować przez jeszcze bardzo długi czas.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

15 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Werewolf1
    Werewolf1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry lub dobry wieczór,

    Zajrzałem na Twój profil i widzę, że masz 16 lat... Jestem od Ciebie starszy i mogłabyś być moją córką... Pozwolę sobie więc pisać do Ciebie na „ty”, jeśli nie masz nic przeciwko...

    Zawsze trudno jest stracić zwierzaka, nieważne czy to kot, pies czy jakiekolwiek inne stworzenie... I wiem, co mówię... Straciłem psa, gdy miałem 25 lat i to było naprawdę trudne doświadczenie... Daj sobie czas na żałobę i rozmawiaj o tym z osobami, o których wiesz, że Cię wysłuchają... Możesz też zawsze wejść tutaj na stronę i się wygadać, jeśli będziesz miała taką potrzebę... Pamiętaj, że dałaś jej mnóstwo szczęścia i że ona teraz odpoczywa w spokoju... Może tego nie widzisz, ale myślę, że ona wciąż jest gdzieś blisko was... Może nawet dostaniesz jakieś znaki jej obecności, niezależnie od tego, czy się w to wierzy, czy nie...

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sann Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To faktycznie jest strasznie trudne przejść przez żałobę. Mój 15-letni kotek odszedł miesiąc temu i czuję w środku ogromną pustkę. Cały czas płaczę, na nic nie mam ochoty. Jem tylko dlatego, że muszę, piję tylko dlatego, że muszę... Odchodząc, zabrał ze sobą cząstkę mnie. Nie jestem już tą samą osobą co wcześniej. Tak strasznie mi go brakuje, ta jego nieobecność jest dobijająca i zżera mnie dzień po dniu. Trudno, naprawdę strasznie trudno jest bez niego. Mój maluszek odszedł i muszę w końcu spróbować to jakoś zaakceptować.
    Przetłumaczony francuski
    P
    Ptitemat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak jak pisze Blue Cat, niestety wszyscy przeszliśmy przez to straszne doświadczenie. W zeszłym czerwcu pożegnałam mojego pierwszego towarzysza – był ze mną 18 lat.

    Był moim jedynym zwierzakiem w całym życiu, moją kocią bratnią duszą...

    Wiedziałam, że jego strata będzie bolesna, ale to, co czuję, jest właściwie nie do opisania...

    Pomogła mi myśl, że dzięki mnie ta futrzasta kulka przeżyła szczęśliwie 18 lat i że robiłam wszystko dla jego dobra i szczęścia aż do ostatniego tchnienia...

    Ja, która od zawsze mam absolutnego bzika na punkcie zwierząt, nagle straciłam cały entuzjazm do innych kotów, które spotykałam... Pół roku później rozmawiałam z przyjaciółką, która jest domem tymczasowym dla fundacji. Zapytała mnie, czy planuję przygarnąć kolejnego kota. Odpowiedziałam, że nie, bo wciąż nie przeżyłam żałoby po moim „Pluszaku”. Wtedy bardzo trafnie mi odpowiedziała: „Nigdy do końca nie przeżyjesz tej żałoby, to po prostu niemożliwe”. Miała rację. Postanowiłam więc uratować zwierzaka, który tego potrzebował. Celowo wybrałam zupełnie innego kota: dorosłą kotkę o jasnym umaszczeniu, podczas gdy mój „Pluszak” był czarnym kocurkiem, którego miałam od maleńkości. Nie chciałam za wszelką cenę ryzykować, że będę próbowała odnaleźć w nowym kocie jego.

    To inny towarzysz, inna relacja – trzeba bardzo pilnować, żeby ich do siebie nie porównywać.

    Dziś robię wszystko, żeby ta kicia też była jak najszczęśliwsza, a mój „Pluszak” jest i zawsze będzie w moich myślach.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry Rowneen,

    Bardzo współczuję Pani/Panu i doskonale rozumiem ten smutek. Mój Maine Coon, Cysko, odszedł 12 lutego z powodu niewydolności nerek i choć minęły już prawie dwa miesiące, mój żal jest wciąż tak samo ogromny. Nie ma dnia, żebym nie płakała i tak jak Pani/Panu, mi również wydaje się, że to nie ma końca. Wiem jednak, że ten ból w końcu zelżeje, co nie znaczy, że zapomnimy o którejkolwiek z chwil spędzonych z nimi i o całym szczęściu, jakie nam dały.

    Życzę Pani/Panu dużo siły

    Marie

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Strata kota to zawsze ogromny smutek, nawet jeśli pod opieką ma się więcej zwierzaków. Wszyscy tutaj znamy ten ból. Tylko czas pozwala go ukoić, ale żadnego kota nie da się zastąpić. Chanel zostanie w Twojej pamięci na całe życie. Gdy kocha się koty, w przejściu przez żałobę pomaga myśl, że w każdym mruczku – czy to obecnym, czy przyszłym – jest odrobina tego ukochanego przyjaciela, którego straciliśmy. To mi bardzo pomogło, kiedy odszedł mój pierwszy ukochany kot syjamski. Do tej pory czasem mi się śni. Dużo siły dla Ciebie, Chanel zaznała już spokoju.
    Przetłumaczony francuski
  • 15 komentarzy na temat 15

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post