Cześć wszystkim!
Piszę dzisiaj do Was, bo trochę się niepokoję wagą mojego Maine Coona, który wyrósł na niezłego „malucha”. To kocur, został wykastrowany w wieku sześciu miesięcy, a obecnie ma rok i trzy miesiące i waży zaledwie 5,7 kg. 😐
Fakt, jego rodzice też byli raczej drobnej budowy, ale wydaje mi się, że jak na kocurka w tym wieku, to naprawdę malutko. Karmię go karmą premium Virbac HPM, czasem dostaje też trochę mokrej karmy (ale nie przepada za nią i je jej bardzo mało). Odmierzam mu dzienne porcje i zjada średnio od 60 do 70 gramów chrupek.
Ostatnia wizyta u weterynarza przebiegła bardzo dobrze i wet uznał, że kocur ma swoją „wagę optymalną”. To prawda, nie wygląda na chudego, ale też w ogóle nie przybiera na wadze. Jego waga zaczęła stać w miejscu już około 8. miesiąca życia przy 5,3 kg. Dodam, że z kuwetą nie ma żadnych problemów – odkąd przeszedł na Virbac HPM, skończyło się drapanie i kłopoty z brzuchem, a wypróżnia się regularnie każdego dnia.
W skrócie: to mój pierwszy Maine Coon, więc co o tym myślicie? Może są tu jacyś „znawcy” tematu? Jak przeglądam fora, to widzę, że mnóstwo kocurów w wieku roku waży już po 8 kg! Mojemu jeszcze bardzo dużo do tego brakuje...
Dzięki z góry za wszystkie Wasze odpowiedzi.