Mój kot ma problem z jedzeniem suchej karmy
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Ja bym jednak sprawdził mu te zęby. Pisałeś, że ma „zęby z boku nieco żółte” – może to kamień nazębny? Taki osad może ranić dziąsła, zwłaszcza przy twardej karmie.
O.
U mnie akurat był problem z mokrą karmą, więc to całkiem możliwe. Jak Luna dostawała ciągle tę samą markę o smaku kurczaka, to w pewnym momencie powiedziała „stop” i już nie chciała jej tknąć. Koty są może zazwyczaj mniej wybredne, jeśli chodzi o suchą karmę (tak mi się przynajmniej wydaje), ale gdybyśmy my jedli w kółko to samo, to w końcu też by nam zbrzydło...
Jeśli planujesz zmianę karmy, to uważaj tylko na proporcje składników (węglowodany i tym podobne) – żeby różnica nie była zbyt duża i żeby twój kot dobrze ją później tolerował.
Okej, więc nie wydaje mi się, żeby to była infekcja (gdyby tak było, miałby naprawdę okropny oddech, na pewno byś to poczuł!).
Stawiam raczej na to, że Twojemu futrzakowi po prostu znudziła się karma, tak samo jak to było z moją Scarlett ^^
Tak jak radzi Karineg14, dobrze by było, gdybyś wziął próbkę innej karmy i podał mu ją w bardzo małej ilości, żeby zobaczyć, czy ją zje. Jeśli tak, to moja teoria się potwierdzi! Trzeba będzie wtedy zmienić mu dietę, pamiętając o stopniowym przechodzeniu ze starej karmy na nową, żeby nie rozregulować mu flory jelitowej i uniknąć biegunki 😌
Cześć, dzięki za Twoje konstruktywne odpowiedzi. Faktycznie, wczoraj zachowywał się trochę tak, jakby strzelił focha – ugryzł paczkę z karmą, ale z drugiej strony, jak ją biorę do ręki, to widać, że się cieszy... Ostatnio uwielbia też zaglądać do garnków i podjadać mi z talerza, zupełnie jakby szukał nowych smaków.
Co do brzydkiego zapachu z pyszczka, to zależy, jak to zdefiniować. W dodatku nie mam innych kotów dla porównania... Jak dla mnie, ma po prostu typowy koci oddech, nic nieprzyjemnego.
Dzięki
Rozumiem...
Wiesz, koty potrafią czasem po prostu znudzić się swoją karmą! Dokładnie to przydarzyło się mojej kotce: uwielbiała swoje chrupki, a potem niemal z dnia na dzień zaczęła na nie kręcić noskiem. Objawiało się to podobnie jak u Ciebie: wypluwała je, często podchodziła do miski, ale jadła tylko malutkie ilości...
Po prostu znudziło jej się jedzenie tego samego smaku każdego dnia (i w sumie można to zrozumieć ^^)
Jeśli dziąsła nie są zaczerwienione, kicia się nie ślini, ma apetyt, pije, bawi się i zachowuje normalnie, to nie za bardzo widzę inną przyczynę...
Może mogłabyś zadzwonić do weterynarza, żeby chociaż przez telefon podpowiedział, z czego to może wynikać? A najlepiej byłoby pójść na konsultację, żeby mieć pewność, że to nie żadna choroba przyzębia.
Czy ma brzydki zapach z pyszczka?
Cześć, dzięki za odpowiedź (możemy sobie mówić na ty 🙂). Właściwie to od dwóch i pół roku dostaje tę samą karmę (ma teraz 2,5 roku) i właśnie dlatego się niepokoję. On ją uwielbia, a przynajmniej uwielbiał. Nie podchodzi do miski z oporami, wręcz przeciwnie – kiedy się zbliża, widać, że ma na nią wielką ochotę. Dopiero gdy zaczyna jeść, orientuję się, że coś jest nie tak. Myślałam, że to może jakiś stan zapalny gardła, który go boli, ale on nie daje żadnych znaków, że coś mu przeszkadza (choć trzeba przyznać, że nigdy nie był zbyt wylewny). Na początku brałam pod uwagę próchnicę, ale podobno u kotów to raczej nie występuje?
Dzięki i miłego dnia, do usłyszenia!
Może są po prostu za duże? Niektóre chrupki są większe od innych i trudniej je przełknąć.
Możesz spróbować je trochę zmiękczyć, zalewając odrobiną ciepłej wody ;)
Wydaje Ci się, że mu smakują, czy masz wrażenie, że podchodzi do miski tak „z oporami”?
20 komentarzy na temat 20