Tego dnia starszy mężczyzna po raz kolejny przyłapał w swoim ogrodzie półrocznego kociaka sąsiadki na załatwianiu swoich potrzeb – tak przynajmniej powiedział później policji.
Wściekły na zwierzaka złapał go i wsadził do beczki wypełnionej wodą. Ignorując miauczenie malucha trzymał go w wodzie aż ten całkiem ucichł...
... na oczach świadka
Całą scenę oglądała zszokowana sąsiadka, właścicielka kota.
Choć bezradna kobieta nie mogła bezpośrednio interweniować, zagroziła mężczyźnie, że zadzwoni na policję. Jednak ten ją zignorował. Co prawda policja wkrótce przyjechała, ale dla zwierzęcia było już niestety za późno.
Mężczyzna został aresztowany i przyznał się do zabicia zwierzęcia.
Niestety, biorąc pod uwagę wiek mężczyzny, został on zwolniony z aresztu.
Źródło: 20minutes