Pies przywiązany do tyłu samochodu. Pojazd jedzie, a pies biegnie obok, przywiązany na smyczy.
Nagranie pochodzi z miejscowości León w Hiszpanii i zostało udostępnione przez profil SocialDrive na Twitterze, konto poświęcone tematyce jazdy.
Pies przywiązany do jadącego samochodu
Wideo trwa zaledwie kilka sekund. Samochód rusza ze stacji obsługi, przejeżdża kilka metrów z przywiązanym do zderzaka psem, aż skręca w prawo i parkuje.
"Coraz bardziej rozczarowany moimi rodakami, tym od psa i tymi, którzy nagrywają", napisał użytkownik z León w komentarzu pod wideo.
"Tablica rejestracyjna jest doskonale widoczna", napisała inna osoba, która identyfikuje się jako cudzoziemka, najwyraźniej z Francji (na niebieskim polu tablicy rejestracyjnej na wideo ledwo widać literę F).
Większość komentujących wideo łapie się za głowę z dwóch powodów: oczywistej sceny psa przywiązanego do jadącego samochodu; oraz tego, że osoby nagrywające śmieją się z sytuacji.
"Najgorsi są ci, którzy nagrywają i śmieją się z sytuacji. Gdybym tam był, natychmiast wysiadłbym z samochodu i porozmawiał z kierowcą"; "Smutne i haniebne".
"Trzeba zajechać mu drogę (zwłaszcza przy tej prędkości) i zabrać psa", zauważa inny użytkownik, "ale mamy gówniane społeczeństwo, które woli nagrywać, zamiast działać".