Historia Sida pokazuje, że każdy zwierzak zasługuje na drugą szansę.
Sid to kot, który urodził się z deformacją nosa. Miał problemy z oddychaniem, a na domiar złego przyszedł na świat w domu, który go nie chciał.
Jego historia jest jednocześnie przykra, jak i daje nadzieję
Kiedy miał trzy lata, jak informuje serwis BBC, został uratowany przez organizację RSPCA z zaniedbanego mieszkania w Wolverhampton (Wielka Brytania). Zwierzak żył w trudnych warunkach, dużym brudzie, zmagał się z problemami oddechowymi oraz był bardzo mocno zapchlony. Kiedy trafił pod opiekę wolontariuszy, wymagał natychmiastowej pomocy.
Na szczęście po konsultacji weterynaryjnej okazało się, że operacja nosa nie będzie konieczna. Odpowiednie leczenie przyniosło poprawę zdrowia u kotka i pozwoliło mu swobodnie oddychać. Po kuracji oraz zdrowej diecie Sid rozkwitł, pokazując, jak bardzo pragnie ciepła i bezpieczeństwa.
Nowe życie i nowa przyjaźń
Kiedy Sid był gotów do adopcji, okazało się, że szczęście się do niego uśmiecha. Kate Cooper, zakochała się w nim od pierwszego spojrzenia. Jak wspomina, gdy zobaczyła jego zdjęcie na stronie RSPCA, wiedziała, że ten kot ma w sobie coś wyjątkowego.
Kobieta miała już doświadczenie w opiece nad zwierzętami o specjalnych potrzebach. Wraz ze swoimi pupilami, niewidomym kotem Echo i suczką rasy golden retriever o imieniu Froska, stworzyli dla Sida pełen miłości dom.
Cała trójka zwierzaków błyskawicznie się zaprzyjaźniła. Dziś często można zobaczyć, jak tulą się do siebie lub wspólnie bawią w specjalnym kocim wybiegu.
Dziś, choć Sid wciąż ma delikatnie zdeformowane oczy i wymaga codziennego zakrapiania oraz pielęgnacji nosa, jego opiekunka podkreśla, że to w żaden sposób nie przeszkadza mu w prowadzeniu radosnego, aktywnego życia.
Nowy dom dał Sidowi spokój i miłość, której tak bardzo brakowało mu wcześniej.