Tego typu praktyka budzi poważne zastrzeżenia i pokazuje, jak łatwo wciąż traktuje się zwierzęta jak towar, a nie żywe, czujące istoty.
Zwierzę nie jest rzeczą
Wystawienie psa na portalu sprzedażowym oznacza sprowadzenie go do roli przedmiotu, który można oddać obok odzieży czy akcesoriów. Tymczasem pies to istota wymagająca odpowiedzialności, opieki i przemyślanej adopcji, a nie szybkiej transakcji internetowej.
Organizacje prozwierzęce od lat alarmują, że przekazywanie zwierząt za pośrednictwem przypadkowych platform ogłoszeniowych niesie ze sobą ogromne ryzyko. Brak weryfikacji przyszłych opiekunów może prowadzić do kolejnych porzuceń, zaniedbań, a w skrajnych przypadkach nawet do przemocy wobec zwierząt.
Ponury żart?
Czytelniczka, która zgłosiła nam to ogłoszenie, napisała, że być może jest to żart dziecka. Jeśli tak — trudno uznać go za niewinny. To ponury przykład braku świadomości i empatii wobec zwierząt.
Dlatego tak ważne jest, by od najmłodszych lat uczyć dzieci odpowiedzialności i szacunku wobec istot, które same nie potrafią się obronić. Zwierzę to nie zabawka. Zwierzę to odpowiedzialność — na lata.