Z Bydgoszczy do Poznania. Bella przeszła długa drogę by odnaleźć opiekunów. złapanie było niezwykle trudne.
Bella, berneński pies pasterski, to naprawdę spory zwierzak. Z tego powodu, jej złapanie było niezwykle trudne i trwało aż kilka tygodni.
Początek grudnia – Bella na gigancie
Bella zaginęła na początku grudnia. W okolicach Mikołajek mieszkańcy Bydgoszczy zaczęli zwracać uwagę na błąkającego się po ulicach, samotnego psa. Okazał się zastanawiająco mobilny. Widziano go w wielu różnych miejscach – od Śródmieścia, po okoliczne wsie takie jak Osielsko czy Łochowo.
Niektórzy próbowali zbliżyć się do psa, ale ten był bardzo nieufny i przestraszony i od razu uciekał.
Poszukiwania przez Facebook
Opiekunowie psa, do których dotarło to, że Bella jest widywana w różnych miejscach, założyli specjalną grupę na Facebook - "Zagubiony Berneńczyk Bydgoszcz", która miała im pomóc w zlokalizowaniu psa. W krótkim czasie dołączyło do niej ponad 1000 osób, które pomagały znaleźć Bellę.
Opiekunowie podkreślali, by nie próbować łapać jej samodzielnie, co zresztą było niewykonalne. Pies jednak wyglądał na kolejnych zdjęciach coraz gorzej. Noce były coraz bardziej mroźne, a Bella, była całymi dniami na zewnątrz.
Przechwycenie psa w Poznaniu
Po prawie miesiącu poszukiwań suczkę udało się w końcu zabezpieczyć w oddalonym o prawie 120 km od Bydgoszczy Poznaniu. Pies, mimo tylu dni poza domem jest w dobrym stanie i już został odebrany przez kochającą rodzinę, która podkreśla, że gdyby nie zaangażowanie ludzi z grupy Facebookowej, odnalezienie psa byłoby znacznie trudniejsze.