Szybka reakcja domowników oraz niepokojące zachowanie psa pozwoliły uniknąć tragedii.
Psi bohater
W niedzielę, 25 stycznia, w godzinach popołudniowych kobieta zaalarmowała służby, gdy jej syn od dłuższego czasu nie wychodził z łazienki. Uwagę domowników zwrócił pies, który zaczął intensywnie szczekać pod drzwiami. Chwilę później okazało się, że mężczyzna zasłabł w wyniku zatrucia tlenkiem węgla.
Na miejscu natychmiast pojawili się policjanci, strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego. – 28-latek odzyskał przytomność, jednak ze względu na stan zdrowia został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala na dalsze badania – poinformowała asp. szt. Wioletta Polerowicz z policji w Oławie.
Strażacy potwierdzili, że źródłem czadu był niesprawny piecyk gazowy. Skontrolowano także inne mieszkania w budynku – nie stwierdzono zagrożenia, dlatego ewakuacja nie była konieczna.
W chwili zdarzenia w lokalu znajdowało się również niemowlę. Dziecko zostało szybko wyniesione w bezpieczne miejsce przez członka rodziny, a następnie – decyzją ratowników – przewiezione do szpitala na badania kontrolne. Dzięki szybkiej reakcji wszystkich osób sytuacja zakończyła się bez tragicznych konsekwencji.