Reklama

pies przymarznięty do ogrodzenia i jego wybawca

Pies przymarznięty do ogrodzenia i jego wybawca

© Ochotnicza Straż Pożarna w Jamielniku/ Facebook.com

Pies przymarzł do ogrodzenia przy -16°C! Strażacy walczyli o jego życie

Przez Sabina Stodolak Redaktor

Opublikowano

Mróz niemal odebrał mu życie. Strażacy z Jamielnika uratowali psa, który przymarzł do ogrodzenia przy minus 16 stopniach.

Silne mrozy wciąż stanowią śmiertelne zagrożenie dla zwierząt pozostających na zewnątrz, a historia tego psa jest tego najlepszym przykładem.

Gdyby nie ofiarna i szybka pomoc strażaków, ten pies mógłby zamarznąć na śmierć.

Zmień zdjęcie swojego pupila w dzieło sztuki!
Próbuję !

Pies przymarznięty do ogrodzenia

W niedzielę, 1 lutego, w miejscowości Jamielnik (warmińsko – mazurskie) doszło do dramatycznego zdarzenia – pies przymarzł do ogrodzenia jednej z posesji. Na szczęście w porę zareagowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy ruszyli mu na pomoc.

Zobacz video:

Po przybyciu na miejsce okazało się, że sąsiadom udało się już bezpiecznie oderwać przymarzniętą sierść od metalowych elementów płotu. Ratownicy musieli działać niezwykle ostrożnie, by nie spowodować dodatkowych obrażeń u zwierzęcia. Miejsce przymarznięcia stopniowo ogrzewano, by móc oderwać psa od metalowego ogrodzenia. 

Strażacy, po przybyciu na miejsce, zapewnili psu ciepło i opiekę. Na miejscu obecny był także weterynarz, który ocenił stan czworonoga i udzielił mu niezbędnej pomocy.

Podczas całej akcji termometr pokazywał aż minus 16 stopni Celsjusza. Jak podkreślają strażacy z OSP Jamielnik, takie warunki mogą być śmiertelnie niebezpieczne dla zwierząt pozostawionych bez odpowiedniego schronienia. Mróz, brak wody i ochłonięcia prowadzą do szybkiego wychłodzenia organizmu, a nawet śmierci.

Strażacy apelują do mieszkańców, by nie zostawiali swoich czworonogów bez opieki w czasie mrozów. Wystarczy niewiele: ocieplona buda, sucha ściółka,częsta wymiana miski z wodą, tak by nie zdązyła zamarznąć i miejsce osłonięte od wiatru, by uratować życie ukochanego psa.

Warto też pamiętać, że w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia należy jak najszybciej informować odpowiednie służby. Czasem jedna decyzja może zdecydować o życiu. Tak jak w przypadku tego psa z Jamielnika, któremu sąsiedzi i strażacy dali drugą szansę.

Więcej artykułów

Co sądzisz o tym artykule?

Dziękuję za odpowiedź!

Dziękuję za odpowiedź!

Zostaw komentarz
Dodaj komentarz
Chcesz udostępnić ten artykuł?