A przecież wszystko zaczęło się całkiem zwyczajnie.
Zaśnieżony ogród
Stacey obserwowała swojego kota, jak cieszy się śniegiem. Ponieważ scena wydawała jej się urocza, zaczęła nagrywać. Następnie Tony postanowił przykucnąć, aby załatwić swoje potrzeby. Wszystko to nie zaniepokoiło jej, dopóki kot się nie odsunął, a ślad moczu, który po sobie zostawił, okazał się... różowy!
Rzeczywiście, widać było tę jaskrawą plamę, która kontrastowała z olśniewającą bielą grubego śniegu. Reakcja Stacey była natychmiastowa. Na nagraniu słychać, jak mówi: „O mój Boże, natychmiast jedziesz do weterynarza!”
Pilna wizyta u weterynarza?
Jednak zanim wyruszyła z Tonym, miała wyszła na dwór, aby zrobić zdjęcie dla weterynarza.
Właśnie wtedy odkryła całą prawdę. W miejscu, gdzie Tony oddał mocz, nie było już różowej plamy... Więc Stacey zaczęła drapać butem, raz za razem. Aż odkryła różową piłkę marki Nerf. Bez obaw, z Tonym wszystko było w porządku!