Początkowo Erielle uprzejmie poinformowała ją, że psy nie są dozwolone w placówce. Szybko jednak zrozumiała, że sytuacja jest poważna.
Prośba o pomoc
Kobieta, która nie mówiła po angielsku, weszła do pierwszego napotkanego sklepu, szukając wsparcia. Na telefonie pokazała przetłumaczoną wiadomość – wyjaśniła, że na parkingu znalazła klatkę z porzuconymi kociętami. Erielle natychmiast poszła z nią na miejsce.
Po otwarciu transportera zobaczyła sześć par przerażonych, czarnych kocich oczu. Maleństwa były skulone w tylnej części klatki i wyraźnie przestraszone.
Maleńkie kocięta
Kocięta miały około sześciu tygodni. Widać było, że wcześniej ktoś się nimi opiekował – były karmione i w dobrej kondycji. Choć Mini Cat Town koncentruje się głównie na adopcjach, po wyjaśnieniu sytuacji przełożeni zgodzili się przyjąć maluchy do programu opieki.
Erielle nadała im imiona inspirowane DJ-ami: Toki, Kaskade, Zedd, Kaytra, Softie i Partyboy. Minęły już dwa tygodnie – wszystkie kocięta są zdrowe, szybko rosną i wkrótce będą gotowe do adopcji.