Jaime Simpson, mieszkanka Arizony, zauważyła znajomą sylwetkę. Jak podaje portal The Dodo, rozpoznała psa należącego do rodziny z jej sąsiedztwa.
Pupil nie miał obroży, a jego opiekunów nie było w pobliżu. Początkowo sądziła, że pies po prostu uciekł.
Niestety, po rozmowie z sąsiadami, odkryła, dlaczego zwierzę błąkało się w pobliżu jej domu.
Jego rodzina została wcześniej deportowana z kraju przez Służbę Celną i Imigracyjną (ICE). Bez nikogo, kto by się nim zajął, husky był zmuszony do samodzielnego przetrwania w nieprzyjaznym środowisku pustyni przez kilka dni.
Niezbędna pomoc
Świadoma sytuacji, Jaime natychmiast skontaktowała się ze służbami kontroli zwierząt. Pies został zabrany do schroniska dla zwierząt, gdzie otrzymał opiekę.
Ta dobra dusza regularnie go odwiedzała, czując, że zwierzę było głęboko naznaczone tym porzuceniem.
Młoda kobieta ostatecznie adoptowała husky’ego o imieniu Eclipse, przekonana, że zasługuje on na drugą szansę.
Dziś Eclipse prowadzi szczęśliwe życie ze swoją nową rodziną adopcyjną, która obiecuje dbać o niego „tak długo, jak będzie trzeba”. Simpson ma jednak nadzieję, że pewnego dnia, jeśli jego pierwotna rodzina wróci, będą mogli się ponownie spotkać.