Zabranie szczeniaka do domu to zawsze wzruszający moment. Jednak dla mieszkańca Karoliny Północnej (USA) pierwsza podróż samochodem z nowym pupilem przybrała co najmniej nieoczekiwany obrót.
Nagranie z tej sceny, udostępnione w sieci, szybko stało się wiralem.
Pierwsza burzliwa podróż samochodem
Zach Branum właśnie adoptował Navy, czteromiesięczną suczkę owczarka niemieckiego, ze schroniska New Hanover Humane Society w Wilmington, w Karolinie Północnej.
Początkowo podróż przebiegała bezproblemowo. Następnie młoda suczka postanowiła opuścić swoje miejsce i wskoczyć na kolana swojego nowego opiekuna, gdy ten prowadził samochód.
Gdy zbliżali się do dzielnicy, sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała. Navy prześlizgnęła się między nogami kierowcy i wcisnęła pod pedał hamulca.
„Nadal mogłem używać pedału, ale oczywiście nie mogłem go wcisnąć do końca” – wyjaśnia Zach Branum w rozmowie z Newsweekiem. Zwolnił więc pojazd i dokończył podróż z niewielką prędkością, ostatecznie bez incydentów wjeżdżając na podjazd. Gdy dotarł do domu, udało mu się bezpiecznie zatrzymać samochód.
Szczeniak już bardzo przywiązany do swojego opiekuna
W momencie publikacji wideo Navy była z nim zaledwie od trzech dni. Nagranie pokazuje suczkę wtuloną w przestrzeń na wysokości stóp kierowcy. Na ekranie pojawia się napis: „Właśnie adoptowałem szczeniaka! Jest już tak rozbrykana jak ja!”
Zach Branum wyjaśnia, że adoptował Navy, aby uczynić ją swoim psem asystującym. Młoda owczarka niemieckiego ma wkrótce rozpocząć szkolenie w organizacji non-profit.
Jej imię nie zostało wybrane przypadkowo. Były wojskowy nazwał ją Navy na cześć gałęzi amerykańskich sił zbrojnych, w której służył. Wideo przekroczyło 16 000 wyświetleń. W komentarzach jeden z internautów zastanawiał się jednak nad bezpieczeństwem swobodnego poruszania się szczeniaka z przodu pojazdu.