Wśród liści leżał zagubiony pies, wpatrujący się w niego.
Biedny pupil miał oczy pełne rozpaczy.
Potrzebna pomoc
Devin nie wiedział, co robić, więc wyjął telefon i zrobił psu zdjęcie. Opublikował je na Facebooku, prosząc o pomoc swoją społeczność. Kiedy ratownicy ze schroniska Aviary Creature Rescue zobaczyli fotografię, wiedzieli, że muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, aby pomóc pupilowi. Pies znajdował się bowiem w niebezpiecznej części bagien.
Niestety, między momentem, gdy ratownicy wyruszyli na ratunek, a ich przybyciem na miejsce, rozpętała się burza. Musieli poczekać, aż ulewne deszcze ustaną, zanim mogli zabrać psa. Byli niezwykle zaniepokojeni jego przeżyciem.
Nowa szansa
Na szczęście pies schronił się pod kłodą, próbując jak najlepiej osłonić się przed żywiołem. Zaczął jednak tracić nadzieję na ratunek. Kiedy ratownicy się zbliżyli, pupil pozwolił im się zabrać. Był w bardzo złym stanie, wychudzony i miał głęboką ranę na tylnej łapie.
Ratownicy nazwali psa Devin, na cześć jego wybawcy. Badając ranę, zauważyli odłamki pocisku: ktoś strzelił do biednego psa. Devin został wyleczony i powoli odzyskuje siły. Schronisko organizuje jego adopcję: życzymy mu wszystkiego najlepszego na przyszłość!