Podczas gdy wiele amerykańskich schronisk boryka się z ciągłą presją, anegdota z Ohio (USA) wniosła nieco lekkości. Organizacja League for Animal Welfare, z siedzibą w Batavii, niedawno udostępniła na Instagramie niezwykle oryginalną odpowiedź, która pojawiła się w formularzu adopcyjnym.
Podobnie jak w wielu placówkach, przyszli opiekunowie muszą wypełnić szczegółowy kwestionariusz. Dotyczy on między innymi obecności innych zwierząt w domu, planowanej opieki weterynaryjnej oraz sytuacji, które mogłyby doprowadzić do zwrotu zwierzęcia do schroniska.
Zaskakująca odpowiedź
Na pytanie o ewentualne okoliczności zwrotu zwierzęcia w przyszłości, jeden z kandydatów odpowiedział z rozbrajającą zwięzłością: „Jeśli kot okaże się być tajnym szpiegiem.” Schronisko opublikowało zdjęcie formularza na Instagramie, gdzie szybko zdobyło setki polubień.
Schronisko nie omieszkało podkreślić, że ta odpowiedź była zdecydowanie najlepszą, jaką kiedykolwiek przeczytano w tym formularzu.
Chip, podejrzana numer jeden
Wiadomości towarzyszył opis kota, którego dotyczyła sprawa: rudobiałej kotki o imieniu Chip. „Co prowadzi nas do Chip. Bo jeśli mamy być szczerzy… ona może być super szpiegiem. Obserwuje wszystko. Ciągle monitoruje. Mówimy to, nic nie mówimy. Miejcie na nią oko. A może ona już nas obserwuje” – zażartowało schronisko.
Organizacja League for Animal Welfare oczywiście nie potwierdziła, czy Chip została oczyszczona z zarzutów przez służby wywiadowcze. Ale w schronisku zapewniają, że nadal będą ją obserwować… na wszelki wypadek.