Jej spojrzenie przyciąga uwagę tysięcy internautów. Niektórzy są przekonani, że zdjęcia kotki to obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję, inni żartują, że Dorito wygląda jak wyrocznia albo stworzenie z innego świata.
Tymczasem kotka jest jak najbardziej prawdziwa – a za jej niezwykłym wyglądem kryje się historia małej wojowniczki.
Choroba zmieniła jej oczy
Pięciomiesięczna Dorito to kotka o bardzo żywiołowym charakterze. Zamiast typowego miauczenia często wydaje krótkie piski i wrzaski, lubi być również kołysana na rękach jak małe dziecko.
Jej wyjątkowo duże oczy są skutkiem choroby – Feline Infectious Peritonitis (FIP), czyli zakaźnego zapalenia otrzewnej kotów. To poważna choroba wywołująca silny stan zapalny w organizmie.
Nie wszystkie koty chore na FIP mają takie objawy. Powikłania oczne występują u mniej niż jednej czwartej chorych zwierząt, a tak charakterystyczne oczy jak u Dorito pojawiają się wyjątkowo rzadko.
Kotka i jej siostra Cheeto trafiły pod opiekę organizacji The Bitty Kitty Brigade w Little Canada w stanie Minnesota w USA. Zostały znalezione przez przechodnia za śmietnikiem – były przeziębione i krwawiło im z uszu.
„Jej oczy nie były powiększone, kiedy do nas trafiła” – wyjaśniła Mandy Dwyer, dyrektorka organizacji, w rozmowie z The Dodo.
Początkowo weterynarz zauważył jedynie, że jedno oko Dorito jest lekko mętne. Siostry szybko wyzdrowiały z infekcji dróg oddechowych, jednak niedługo później oczy Dorito zaczęły się powiększać. Wtedy specjalista okulistyki weterynaryjnej postawił diagnozę: FIP.
Udało się ją uratować
Bez leczenia ta choroba niemal zawsze kończy się śmiercią. Na szczęście weterynarze zareagowali bardzo szybko.
Dziś Dorito jest już wyleczona. Jej wzrok pozostaje ograniczony i nie wiadomo, czy oczy kiedykolwiek wrócą do normalnego rozmiaru. Mimo to kotka jest w dobrej formie i prowadzi spokojne, szczęśliwe życie.
Nowy dom i dużo czułości
Podczas pobytu w domu tymczasowym wydarzyło się coś jeszcze – rodzina, która opiekowała się Dorito i Cheeto, zakochała się w nich i postanowiła adoptować obie siostry.
Choć organizacja wielokrotnie wyjaśniała historię kotki, część internautów wciąż żartuje, że Dorito musi być magiczna. W komentarzach pod zdjęciami pojawiają się wpisy w stylu: „Nigdy mnie nie przekonacie, że ten kot nie ma w sobie czegoś nadprzyrodzonego!”.
Jedno jest pewne – Dorito dzięki swojej niezwykłej historii i wyjątkowemu spojrzeniu podbiła serca ludzi na całym świecie.