Zwykła przejażdżka rowerowa przybrała w tym tygodniu wzruszający obrót w Teksasie (USA). Komendant straży pożarnej z Donny i jego żona zauważyli samotnego szczeniaka na opuszczonej polnej drodze, co było niepokojącym sygnałem, że coś jest nie tak.
Po skontaktowaniu się z kolegami w celu uzyskania pomocy, na miejsce przybył porucznik Ruiz i dokonał jeszcze bardziej wstrząsającego odkrycia: obok starego znaku drogowego, w porzuconym koszu na pranie znajdowały się cztery inne szczenięta. Te małe, bezbronne istoty zostały pozostawione same sobie, narażone na zimno i głód.
Szczenięta pozostawione same sobie
„To było smutne, to są takie małe dzieci, trochę jak ludzkie dzieci” – powiedział Ruiz w rozmowie z The Dodo. „Były same i głodne. Gdy tylko wzięliśmy je na ręce, zaczęły piszczeć”.
Na szczęście pomoc nadeszła na czas. Strażacy szybko umieścili szczenięta w swoim wozie, aby zabrać je na posterunek i zapewnić im schronienie.
„Głaskaliśmy je i daliśmy im trochę ciepła” – opowiada Ruiz. „Zasnęły niemal natychmiast, było im cieplej niż na zewnątrz”.
Opieka specjalistycznego schroniska
Strażacy skontaktowali się następnie z Dallas Dog Rescue Rehab Reform (Dallas DogRRR), organizacją zajmującą się ratowaniem i rehabilitacją psów w potrzebie. Dla nich tego typu sytuacje są niestety zbyt częste.
„To jest czyste i proste porzucenie. Dlatego nigdy nie mamy chwili wytchnienia” – napisało Dallas DogRRR w mediach społecznościowych. Gniew i frustracja są uzasadnione w obliczu tych szczeniąt pozostawionych na śmierć z głodu lub wyziębienia.
Dziś wszystkie szczenięta są pod opieką wolontariuszy Dallas DogRRR.
„Jak widać, uspokajają się, przytulają i robią dokładnie to, co powinny robić szczenięta: cieszą się życiem, zamiast walczyć o przetrwanie na poboczu drogi” – kontynuuje schronisko, dołączając zdjęcie, na którym maluchy wyglądają na bardzo zadowolone.
Bez uwagi komendanta straży pożarnej i jego żony, a następnie odkrycia pozostałych szczeniąt przez Ruiza, te zwierzęta mogłyby nigdy nie zostać odnalezione.
„Są bezpieczne tej nocy, ponieważ ludzie interweniowali. I my nadal będziemy obecni” – podsumowuje Dallas DogRRR.