W małej farmie jajka zaczęły tajemniczo znikać. Jak donosi portal People, właściciele postanowili przeprowadzić własne śledztwo, aby zidentyfikować złodzieja.
Aby rozwiązać tę zagadkę, położyli na ziemi „przynętę” w postaci jajka i zainstalowali kamery, by dyskretnie obserwować otoczenie. Celem było złapanie sprawcy na gorącym uczynku.
Podejrzany jest członkiem rodziny
Strategia ta przyniosła rezultaty. Pojawił się pierwszy podejrzany: Canelo, jeden z psów z farmy. Na nagraniu widać, jak pupil podchodzi, długo obwąchuje jajko, a następnie odchodzi.
Następnie obok jajka przechodzą dwie inne suczki. Jednak niedługo potem następuje zwrot akcji, ponieważ Canelo wraca na miejsce. Tym razem delikatnie chwyta jajko i oddala się, ostatecznie ujawniając tożsamość tajemniczego złodzieja.
Scena została udostępniona na TikToku na koncie farmofmilkandhoney. Mimo oczywistych dowodów, właścicielka żartuje, twierdząc, że „nadal nie jest całkowicie przekonana”, wyjaśniając, że Canelo „nie może zrobić nic złego”.
W komentarzach wielu internautów stanęło w obronie psa. Niektórzy sugerują, że nie kradł jajek, lecz „przenosił je, aby je chronić”, podkreślając delikatny sposób, w jaki je transportował.