Wyobraź sobie, że jedziesz ze swoim partnerem / partnerką samochodem. Twoja ukochana osoba, ktoś komu ufasz i kto dotąd zawsze przy Tobie był, nagle zatrzymuje samochód, otwiera drzwi i wyrzuca cię z auta. Szok, prawda?
Czy też biegłbyś / biegłabyś za autem tak, jak zrobił to ten psiak w Iłowej?
Wyrzucony z auta pies, nie może zrozumieć, co się wydarzyło
Ten czarny kundelek z białą plamą ma piersi, doniedawna miał jeszcze dom. Mieszkał z 49-letnim mieszkańcem powiatu żarskiego. Nie wiemy, czy było to dobre życie, ale pies nie wygląda ani na zaniedbanego, ani na wychudzonego, czyli chyba nie było tak źle.
Z jakiegoś jednak powodu, jego opiekun postanowił pozbyć się psa i zrobił to w jeden z najgorszych możliwych sposobów. Po prostu go wyrzucił na drodze i nie zadał sobie trudu, by zabezpieczyć psa oddając go np. do schroniska.
Zdezorientowany pies biegnie za autem
Psiak, który został wyrzucony z auta, nie zrozumiał co się stało. Pewnie pomyślał, że to jakieś nieporozumienie, pomyłka. Jego opiekun na pewno się pomylił. Zaczął biec za samochodem, jakby chciał powiedzieć „hej, zapomniałeś o mnie, wracaj”. Właściciel jednak nie wrócił.
Pies błąkał się przez kilka dni po okolicy mając nadzieję, że ktoś po niego przyjedzie. W końcu, około 3 dni po zdarzeniu udało się go odłowić.
Sprawę przekazano policji, która dość szybko zidentyfikowała sprawcę, który usłyszy zarzut znęcania się nad zwierzęciem poprzez jego porzucenie.