Są spotkania, które zmieniają życie, a dla tej małej suczki, ukrytej w cieniu, było to spotkanie ostatniej szansy.
W październiku 2022 roku z wolontariuszami schroniska Takis Shelter na Krecie skontaktowano się w sprawie bezpańskiej suczki.
W krzakach natknęli się na zwierzę, które wydawało się być samotne od kilku miesięcy.
Suczka, nazwana później Nala, była w tak zaawansowanym stanie niedożywienia, że przez sierść było widać jej wystające kości.
Wiele tygodni rekonwalescencji
Ratunek był dopiero pierwszym krokiem. Suczka, przetransportowana pilnie do kliniki weterynaryjnej, cierpiała na ropomacicze – poważną infekcję macicy – a także na cukrzycę, oprócz skrajnego niedożywienia.
Nala musiała przejść pilną operację, a opiekunowie obawiali się, że może się z niej nie wybudzić.
Na szczęście operacja zakończyła się pełnym sukcesem i przyniosła Nali ulgę w bólu. Minęło wiele tygodni, zanim suczka zaczęła wracać do zdrowia.
W miarę jak Nala przybierała na wadze, zaczęła ujawniać się jej prawdziwa uroda. Suczka, której uroda ginęła pod warstwami brudu okazała się psem o wyjątkowej elegancji. A kiedy głód przestał jej doskwierać i jej ciało nabrało kształtów, okazało się, że ma piękne wyraziste oczy i jedwabistą, białą sierścią w cynamonowe łaty.
Minęło nieco ponad trzy lata, odkąd Nala została uratowana. Dziś jest szczęśliwa u boku swojej rodziny, i to jest najważniejsze.