Przed wejściem do budynku znaleziono samotnego, około 10-tygodniowego szczeniaka.
Kamery ujawniły całą prawdę
Nagranie z monitoringu szybko wyjaśniło, jak pies znalazł się na ulicy. W środku nocy kierowca zatrzymał samochód w pobliżu kliniki, wysiadł i zostawił szczenię przy drodze, po czym odjechał.
Najbardziej poruszył jednak dalszy ciąg nagrania.
Mała suczka nie uciekła ani nie schowała się ze strachu. Zamiast tego podeszła pod same drzwi kliniki weterynaryjnej, jakby wiedziała, że właśnie tam znajdzie ratunek.
Niebezpieczne miejsce
Problem był tym poważniejszy, że okolica, w której porzucono psa, jest znana mieszkańcom jako teren, gdzie często pojawiają się kojoty.
Na szczęście szczenię zostało zauważone na czas.
Po nagłośnieniu sprawy w mediach udało się ustalić tożsamość osoby odpowiedzialnej za porzucenie. Służby skontaktowały się z opiekunem psa, by wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Nowy dom dla Magnolii
Suczka otrzymała imię Magnolia i bardzo szybko podbiła serca internautów. Do kliniki napłynęło wiele zgłoszeń adopcyjnych, a pies znalazł już nową rodzinę.
Pracownicy kliniki podkreślają przy tym ważną rzecz: nawet w trudnej sytuacji istnieją rozwiązania inne niż porzucenie zwierzęcia.