Kobieta nie spodziewała się jednak, że podczas poszukiwań będzie musiała zmierzyć się nie tylko z bólem i niepewnością, ale także z okrutnymi oszustwami wykorzystującymi sztuczną inteligencję.
Zniknęła w kilka minut
Hannah zgłosiła policji zaginięcie swojej sześcioletniej suczki Opal. Zwierzę przebywało w ogrodzie, gdy właścicielka na chwilę weszła do domu po kilka rzeczy. Kiedy wróciła, psa już nie było.
Według kobiety wszystko wskazuje na to, że Opal została skradziona. Od tamtej chwili rozpoczęły się intensywne poszukiwania.
Opal pomagała dzieciom każdego dnia
Opal nie jest zwykłym psem. Od sześciu lat mieszka z Hannah i pełni rolę psa asystującego. Towarzyszy dzieciom w prowadzonym przez właścicielkę przedszkolu, pomagając im radzić sobie z emocjami i trudnymi sytuacjami.
Jej zniknięcie mocno przeżywają nie tylko opiekunowie, ale także mali podopieczni placówki, którzy byli przywiązani do spokojnej i łagodnej suczki.
Fałszywe tropy i nagrania stworzone przez AI
Po opublikowaniu informacji o zaginięciu Hannah zaczęła otrzymywać liczne wiadomości od osób twierdzących, że widziały Opal lub wiedzą, gdzie się znajduje. Niestety wiele z tych zgłoszeń okazało się fałszywych.
Najbardziej bolesne były jednak materiały przesyłane przez nieuczciwe osoby. Niektórzy wysłali kobiecie nagrania rzekomo przedstawiające Opal. Jak się później okazało, filmy zostały wygenerowane przy pomocy sztucznej inteligencji.
Dla zrozpaczonej właścicielki była to wyjątkowo przykra sytuacja. Każda taka wiadomość budziła nadzieję na odnalezienie psa, która po chwili zamieniała się w kolejne rozczarowanie.
Śledztwo nadal trwa
Mimo licznych fałszywych tropów pojawiły się również sygnały, które policja uznała za warte sprawdzenia. Kilka osób zgłosiło, że widziało bezdomnego mężczyznę z psem bardzo przypominającym Opal.
Na razie suczki nie udało się odnaleźć, a śledztwo wciąż jest prowadzone. Hannah nie traci jednak nadziei, że jej ukochana towarzyszka wróci do domu.