sąd
© New Africa / Shutterstock

Porzucił własnego psa i skłamał policji. Sąd nie miał dla niego litości

Przez Aleksandra Kupras

Mężczyzna, który porzucił swojego psa, a następnie próbował ukryć prawdę przed służbami, został surowo ukarany przez sąd. Oprócz kary więzienia otrzymał również zakaz posiadania zwierząt.

Jak informuje dziennik La République du Centre, sprawa rozpoczęła się 6 sierpnia 2025 roku. Mężczyzna skontaktował się z policją miejską w Malesherbes, twierdząc, że znalazł na ulicy błąkającego się psa.

Zwierzę było w bardzo złym stanie. Weterynarz potwierdził, że pies był skrajnie wychudzony i wymagał pomocy.

Sprawa wzbudziła jednak podejrzenia schroniska dla zwierząt w departamencie Loiret, które postanowiło dokładniej przyjrzeć się okolicznościom zdarzenia.

Kłamstwo szybko wyszło na jaw

W trakcie dochodzenia, prowadzonego między innymi z wykorzystaniem informacji z mediów społecznościowych, ustalono, że mężczyzna nie był przypadkowym znalazcą.

Okazało się, że to właśnie on był właścicielem psa. Później tłumaczył, że nie miał już środków finansowych na utrzymanie zwierzęcia.

Ignorował wezwania sądu

W kwietniu 2026 roku został po raz pierwszy wezwany do sądu. Nie pojawił się jednak na rozprawie.

Po ponownym wezwaniu sytuacja się powtórzyła – mężczyzna ponownie zignorował obowiązek stawienia się przed sądem rejonowym w Orleanie.

Osiem miesięcy więzienia

Sąd wydał wyrok pod nieobecność oskarżonego. Mężczyzna został skazany na osiem miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności.

Dodatkowo otrzymał zakaz posiadania zwierząt oraz został zobowiązany do zapłaty kilku grzywien, w tym zwrotu kosztów poniesionych przez schronisko podczas opieki nad psem.

Prawnik reprezentujący schronisko określił wyrok jako wyjątkowo surowy. Dla organizacji zajmujących się ochroną zwierząt jest to jednak ważny sygnał, że porzucanie zwierząt i próby ukrywania odpowiedzialności mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

Przetłumaczono z Wamiz FR
Więcej artykułów