Kiedy w 2022 roku para po raz pierwszy ujrzała Buffy w schronisku, od razu skradła ona ich serca.
Z krótką, piaskową sierścią, uroczym pyszczkiem i oklapniętymi uszami, młoda suczka bardzo przypominała szczeniaka labradora.
Stopniowa metamorfoza
Mieli jednak świadomość, że w schroniskowej karcie nie widniała jako rasowy labrador. Opis wskazywał na „mieszańca” – określenie często stosowane, gdy dokładne pochodzenie zwierzęcia nie jest znane. Mimo to para bez wahania zdecydowała się na adopcję.
Z upływem miesięcy wygląd Buffy zaczął się jednak zmieniać... Na początku były to drobne szczegóły: choć jako szczeniak miała oklapnięte uszy, jedno z nich nagle zaczęło stawać. Z czasem zmienił się również jej nos, którego czubek stał się całkowicie różowy.
Najlepsza decyzja
Obserwując, jak Buffy rośnie, jej opiekunowie zdali sobie sprawę, że prawdopodobnie pomylili się co do jej pochodzenia. Aby to pokazać, przygotowali poniższe nagranie, na którym zestawili zdjęcia Buffy z czasów schroniskowych z jej obecnym wyglądem. Rzeczywiście, ze swoim spiczastym pyszczkiem i jednym stojącym uchem, suczka niewiele ma już wspólnego z labradorem...
Mimo tej niespodzianki opiekunowie suczki ani trochę nie żałują swojej decyzji. Wręcz przeciwnie – podkreślają, że nie zmieniliby nic w swojej historii z Buffy. Suczka stała się pełnoprawnym członkiem rodziny i każdego dnia przynosi im mnóstwo radości.