Gdyby nie jedna młoda osoba, która nie pozostała obojętna na tragedię zwierząt, dwa psy mieszkające na jednej z działek w okolicach Nowej Suchej, dosłownie ugotowałyby się żywcem.
Sfilcowany pies i jego przegrzany kolega
Fundacja dla Szczeniąt Judyta otrzymała zgłoszenie od młodej osoby, która na ogródkach działkowych zauważyła dwa, zabiedzone psy. Wyglądało na to, że nikt od dawna się nimi nie zajmuje.
Okazało się, że psy miały „opiekuna”, który wynajmował osobę, by co jakiś czas dolewała psom świeżej wody i rzucała resztki jedzenia. Psy były jednak pozbawione opieki weterynaryjnej i dobrej jakości żywności.
Kiedy wolontariuszki z fundacji w końcu dotarły na miejsce, zobaczyły przestraszonego psa, który był jednym wielkim kołtunem oraz jego kolegę, który był tak przegrzany, że prawie nie miał siły się podnieść.
Oba psy udało się zabezpieczyć, a pies będący jednym wielkim dredem przeszedł niezwykłą metamorfozę. Wszystkie sfilcowane kawałki sierści zostały usunięte, a pies okazał się bardzo urodnym dżentelmenem w typie west highland white teriera.
Drugi psiak przejdzie „weterynaryjny przegląd” i nawodnienie i również będzie mógł czekać na swój nowy dom. Mamy nadzieję, że szybko go znajdzie!