pies w aucie

Pies w samochodzie

© Canva.com

Opiekunka przewoziła psa na kolanach. Efekt? Pobyt w szpitalu i kilka tysięcy złotych straty

Przez Sabina Stodolak•

W gminie Zelów w województwie łódzkim doszło do nieszczęśliwego wypadku motoryzacyjnego. A winny temu był pies. 

Sytuacja jak z filmu. Droga jedzie samochód, który nagle skręca i wjeżdża z piskiem na pobocze. Pech chce, że na posesji, na która wjeżdża jest zaparkowany samochód. Chwila nieuwagi i dwa samochody kwalifikują się do remontu, a dodatkowo jedna osoba trafiła do szpitala.

Pies wskoczył mi na głowę

Zobacz video:

Kiedy służby przyjechały na miejsce zdarzenia najpierw nie mogły zrozumieć, jak mogło na prostej drodze dojść do takiej kolizji. Po chwili wszystko jednak stało się jasne.

20-latka kierująca pojazdem wiozła ze sobą psa. Nie był on jednak przepisowo zamknięty w kojcu lub przypięty do siedzenia za szelki tylko siedział sobie na siedzeniu pasażera. Nagle postanowił urozmaicić sobie jazdę lub miał ochotę się poprzytulać i skoczył na kierującą pojazdem.

Opiekunka psa zeznała policji, że pies skoczył jej na twarza, a ta odbiła zatem kierownicą tak nieszczęśliwie, że znalazła się na posesji przy drodze i udrzyła w zaparkowany tam samochód.

W zdarzeniu ranna została 37-kobieta. Na szczęście ani będącemu na miejscu zdarzenia mężczyźnie, ani kierującej nic się nie stało. Pies również czuje się dobrze.

Przez niefrasobliwość w przewożeniu zwierzęcia samochodem jedna osoba spędziła czas w szpitalu, a oba samochody będą wymagać remontu.

https://www.onet.pl/informacje/ddbelchatowpl/wypadek-w-gminie-zelow-pies-mial-skoczyc-kierujacej-na-twarz/dkzydqw,30bc1058

Więcej artykułów